Kto wywalczył miliardy euro dla Śląska? Morawiecki: PiS wynegocjował fundusz sprawiedliwej transformacji

Morawickifundusze
Kastelik

Szymon Kastelik

7 grudnia, 2022

Marszałek Chełstowski kontra premier Morawiecki. Województwo śląskie jeszcze nie dostało 5 miliardów euro na transformację, a już rozpoczęła się wojna o to, kto "załatwił" nam te pieniądze. Morawiecki w Zabrzu powiedział wprost, że to jego rząd wywalczył rekordowe pieniądze dla województwa śląskiego. Była to odpowiedź na poniedziałkową konferencję Fransa Timmermansa i marszałka woj. śląskiego Jakuba Chełstowskiego. 

W miniony poniedziałek wiceprzewodniczący wykonawczy Komisji Europejskiej Frans Timmermans przyjechał do województwa śląskiego. Na Stadionie Śląskim wraz marszałkiem Jakubem Chełstowskim i europosłem Jerzym Buzkiem ogłosił, że Polska dostanie 3,85 mld euro w ramach funduszu sprawiedliwej transformacji. Najwięcej środków trafi do województwa śląskiego, które w sumie może liczyć na ponad 5 miliardów euro wsparcia na transformację energetyczną (razem z innymi funduszami). 

- Wszystko teraz leży w rękach samorządów. Będziemy współpracować. To nam pozwoli zadbać o bardzo konkretne potrzeby lokalnej społeczności. Musimy patrzeć na potrzeby zarówno dużych, jak i małych przedsiębiorstw. Musimy jasno pokazać, że w transformacji z epoki węgla nikt nie zostanie sam. Każdy musi osiągnąć sukces. Oczekuje na współpracę z samorządowcami - mówił Timmermans.

I rozpętała się burza. A raczej wojna o euro, które jeszcze nie trafiły do Polski. Marszałek Jakub Chełstowski przypisuje sobie sukces wynegocjowania rekordowych środków na transformację województwa śląskiego. I faktycznie jeździł do Brukseli, żeby rozmawiać tam m.in. z Timmermansem. Ostatecznie Komisja Europejska (również po interwencjach niektórych europosłów) zdecydowała o tym, że środki wypłacane będą bezpośrednio samorządom.

Ale z taką narracją nie zgadza się Prawo i Sprawiedliwość (z którego 21 listopada 2022 roku odszedł Chełstowski). Dzień przed zaplanowaną konferencją marszałka województwa, dotyczącą wsparcia europejskiego na kolejne lata, do Zabrza przyjechał premier Mateusz Morawiecki. W Zabytkowej Sztolni Luiza kilkukrotnie podkreślił, że to on oraz całe Prawo i Sprawiedliwość wywalczyli rekordowe pieniądze dla województwa śląskiego.

- Prawie trzy lata temu rozpoczęliśmy bardzo żmudne negocjacje. To setki spotkań. Wiem, że dzisiaj bardzo wiele osób próbuje przypisać sobie ten sukces. Sukces, który jest sukcesem całego Śląska, Ślązaków, całego województwa śląskiego - mówił w środę, 7 grudnia premier Morawiecki.

- Pamiętam wiele spotkań w Brukseli. I przyznam szczerze, nie widziałem tam ani ze mną, ani z ministrami, nie widziałem tam tych, którzy dzisiaj próbują przypinać sobie różne ordery - dodał premier, który w ten sposób nawiązał do poniedziałkowej wizyty Timmermansa, który chwalił m.in. marszałka Chełstowskiego za owocną współpracę podczas tworzenia funduszu sprawiedliwej transformacji. 

Morawiecki powiedział, że województwo śląskie może być lokomotywą dla Polski, a rząd PiS od lat wspiera nasz region. Zapowiedział, że trzecia kadencja PiS-u, to dla Śląska miliardowe wsparcie z budżetu państwa. Dodał, że transformacja nie może przebiegać tak, jak przebiegała do 2015 roku - kiedy strzelano do górników - stwierdził. Mówił też o tym, że to PiS gwarantuje prawidłowy rozwój Śląska, utworzenie nowych miejsc pracy oraz przyciągnięcie nowych mieszkańców. - To nasz plan dla Śląska (...) Już widzę te środki w przyszłych budżetach i środkach europejskich - skomentował szef rządu. 

- Kto wynegocjował fundusz sprawiedliwej transformacji? Prawo i Sprawiedliwość - podsumował Morawiecki.

fot. screen Kancelaria Premiera

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

-4 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 18.4µg/m3 PM2.5: 16.8µg/m3