Były prezydent Świętochłowic rzucił wyzwanie Dorocie Tobiszowskiej (PiS) w walce o mandat senatora w okręgu obejmującym Rudę Śląską, Chorzów, Piekary Śląskie, Siemianowice Śląskie i Świętochłowice.
- Chcę, by mandat senatora w naszym okręgu wrócił do sił demokratycznych. Obecnie sprawuje go Leszek Piechota z PiS. To trzeba zmienić, dlatego kandyduję nie tyle przeciw Dorocie Tobiszowskiej, co przeciw złej władzy PiS-u na Śląsku i w całej Polsce. Mandat w naszym okręgu będzie decydować o tym, która z sił politycznych zdobędzie większość w Senacie – podkreśla Kostempski.
Kostempski od kilkunastu lat jest politykiem Platformy Obywatelskiej, lecz na czas wyborów zawiesił swoje członkostwo w partii. Był szefem Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii oraz przez dwie kadencje prezydentem Świętochłowic.
- Wiem, że aby wygrać te wybory trzeba zdobyć ponad 60 tysięcy głosów. Jestem gotowy na walkę o każdy głos za demokracją, za wolnością, za zmianą w Polsce i dobrym programem dla Śląska. Obiecuję, że będę walczył każdego dnia o zaufanie i o to, żeby odebrać mandat PISowi – mówi Dawid Kostempski.