Pandemia koronawirusa zmienia wiele w gospodarce naszego kraju. Wiele z sektorów świadczących różnorodne usługi boryka się z poważnymi problemami finansowymi, ale również organizacyjnymi. Przeorganizowaniu ulega także rynek pracy i zatrudnienia. Z pewnością inne kompetencje pracowników są teraz kluczowe nie tylko dla rozwoju firmy, ale również podtrzymania sporej liczby stanowisk.
Co zmieniła pandemia koronawirusa? Czy rynek zatrudniania odczuwa ograniczenia rządowe? O tym dowiemy się za kilka miesięcy, gdy będzie można wyciągnąć pierwsze poważne wnioski z pandemii. Aktualnie już powstaje wiele raportów i podsumowań za 2020 rok, który dla gospodarki Polski był wyjątkowo trudny. Czy rynek pracy wyciągnął wnioski z tej kłopotliwej lekcji i wreszcie, czy coś się zmieni w trendach zatrudnienia na 2021 rok?
Ostrożność pracodawców wobec zmian kadrowych w firmach
Trzeba przyznać, że pierwszym wyraźnym trendem firm, powstałym w pandemii wobec nowych pracowników, była wzmożona ostrożność. Co prawda wiele procesów rekrutacyjnych dużych przedsiębiorstw dalej jest prowadzonych w normalnym trybie, ale… nie brakuje też miejsc, gdzie liczba zwolnień znacząco się zwiększyła, blokując dostępność wolnych wakatów.
Liczba ofert pracy generowanych między marcem a majem, czyli w pierwszym okresie po wybuchu pandemii w Polsce, spadła mniej więcej o jedną trzecią w porównaniu z rokiem 2019 – to jest skala tąpnięcia, jeśli chodzi o tworzenie nowych miejsc pracy. Choć oczywiście są sektory, w których spadki były znacznie większe, sięgające 90 proc.
wypowiadał się dla Forbesa Andrzej Kubisiak, ekspert rynku pracy i zastępca dyrektora ds. badań i analiz Polskiego Instytutu Ekonomicznego w sierpniu tego roku.
Firmy bardziej niż kiedyś liczą koszty, a te są wyraźne przy zatrudnieniu kolejnych pracowników i utrzymaniu specjalistycznych stanowisk. Przedsiębiorstwa niechętnie, ale zmniejszają liczbę proponowanych benefitów i dodatków pracowniczych. W trudnych sytuacjach obniżone zostały także same wynagrodzenia. Nie ma też tylu awansów, bo i nowe projekty zostają przeniesione na bliżej niezaplanowaną przyszłość.
Wzrost bezrobocia widać zwłaszcza w skali ostatnich lat, bo pod koniec 2019 r. stopę bezrobocia w kraju mieliśmy już najniższą od niemal 30 lat. Koronawirus szybko pogorszył te wyniki. Jak podaje GUS w dokumencie Wpływ epidemii COVID-19 na wybrane elementy rynku pracy w Polsce w II kwartale 2020 r.: W końcu II kwartału 2020 r. liczba pracujących była o 2,7% niższa niż w końcu I kwartału 2020 r. Dla porównania: (...) W II kwartale 2019 r. miał miejsce wzrost pracujących o ponad 2%, a w II kwartale 2020 r. spadek pracujących o niemal 3%.
Co z tego wynika? Rynek pracy może mieć trudność w utrzymaniu liczby wszystkich stanowisk, szczególnie w tych sektorach, gdzie ograniczenia rządowe wpływają na płynność realizacji zamówień i rozwoju. Nie zmienia to faktu, że to nie jedyne wyzwanie, na które zwraca się szczególną uwagę.
Zatrudnienie pracowników o określonych umiejętnościach – trudne wyzwania na przyszłość
Pandemia spowodowała nie tylko liczne ograniczenia dla rozwoju poszczególnych sektorów przedsiębiorczych, ale przede wszystkim konieczność opracowania nowych warunków dla zatrudnienia określonych specjalistów. Zakres obowiązków, ale również ograniczenia i konieczność zapewnienia bezpiecznych warunków pracy to wyzwania, z którymi pracodawcy radzą sobie lepiej lub gorzej. Do tego dochodzą różne aspekty predyspozycji pracowników wymaganych do objęcia konkretnych stanowisk.
Bezpieczne warunki pracy to dla wielu przedsiębiorców konieczność zmagania się z trybem pracy zdalnej. Co się z tym wiąże? To przede wszystkim duże zmiany w dostosowaniu technologicznym określonych stanowisk pracy. Wyposażenie, oprogramowanie i liczne szkolenia mają wspomóc specjalistów, w jak najlepszym wykonywaniu określonych obowiązków.
Nie każdy pracownik będzie jednak w stanie udźwignąć takie zmiany i dostosować się do nowego trybu pracy. Najpewniej część z takich osób będzie zmuszona do poszukania innej pracy, a same firmy będą rekrutować specjalistów o nowych kompetencjach.
Jakich pracowników poszukują pracodawcy?
Aktualnie bardzo mocno na rynku zatrudnienia zyskały branże technologiczne i wspierające rozwój branży e-commerce.
Na topie najbardziej poszukiwanych zawodów, znaleźli się przedstawiciele takich stanowisk, jak m.in. specjalista ds. BHP i ekspert ds. e-commerce. To jednak nie wszystko, bo i digital manager oraz business intelligence są również wysoko w zestawieniu.
Prym w liczbie wystawianych ogłoszeń o pracę wiodą także stanowiska medyczne i wakaty w służbie zdrowia, w transporcie i usługach kurierskich, ale także te związane czy z informatyką, czy też telekomunikacją. To widać podczas selekcji ogłoszeń o pracę z różnych lokalizacji. Nadal zatrudnia się sporo osób do pracy na produkcji, co widać na listach ofert pracy z Bytomia np. na portalu Aplikuj.pl, a także wśród ogłoszeń pracodawców z Zabrza i Gliwic.
Już jednak wiadomo, że z czasem będą powstawały też nowe zawody. A z czasem będziemy także doświadczać zjawiska przenikania się poszczególnych profesji. Oczywiście nie bez znaczenia dla rynku zatrudniania pracowników będzie też sytuacja związana z lockdownem w usługach i zakupach. Polacy częściej i chętniej kupują w internecie, a to wymusza na sklepach nową specjalizację usług i przeorganizowanie działów.
E-commerce ma coraz większy udział w całości handlu. Sprzedaż staje się znacznie bardziej rozbudowana i wielokanałowa. To pokazuje, że informatyka i telekomunikacja wkraczają do wszystkich dziedzin. A zatem wykwalifikowani specjaliści w tym zakresie również będą dużo bardziej poszukiwani, niż dawniej.
Pandemia spowodowała, że znacznie wzrosła liczba osób pracujących zdalnie. To fakt, z którym nikt nie powinien polemizować. Czy to wpłynie na sprawne przeorganizowanie procesów w firmach, a finalnie także na sprawniejszy przepływ informacji i usług? Z pewnością będzie można wyciągnąć na ten temat pierwsze wnioski już na w połowie 2021 roku.
Artykuł partnera