Została zatrudniona do opieki nad chorym. Postanowiła jednak pobierać "premię" we własnym zakresie i bez wiedzy rodziny.
38-letnia mieszkanka powiatu mikołowskiego została zatrudniona przez starsze małżeństwo. Miała opiekować się schorowanym mężczyzną. Rodzina zauważyła jednak, że co chwilę znikały różne sumy pieniędzy
- Zebrany do tej pory materiał dowodowy wskazuje, że proceder kradzieży rozpoczął się już z początkiem tego roku. Mieszkanka powiatu mikołowskiego miała podbierać gotówkę w różnych walutach znajdującą się np. w kieszeniach spodni, ale także i w domowym sejfie. Wartość strat wynosi nie mniej niż kilkadziesiąt tysięcy złotych i nadal jest w trakcie ustalania - komentuje policja.
38-latka została zatrzymana w swoim domu. Usłyszała 14 zarzutów, w tym zarzut kradzieży gotówki i kradzieży z włamanie. Sąd zdecydował o policyjnym dozorze.
Grozi jej do 10 lat pozbawienia wolności.