Kolejne święto esportu w Katowicach za nami! Zakończyła się 12. edycja Intel Extreme Masters! Wydarzenie, które zorganizowano w Spodku i Międzynarodowym Centrum Kongresowym przyciągnęło kilkadziesiąt tysięcy fanów.
W wielkim finale Counter-Strike zagrali Team Spirit oraz FaZe Clan. Większość kibiców na trybunach kibicowało tej drugiej drużynie, której trenerem jest Polak Neo. Ostatecznie jednak to Team Spirit podniósł słynny puchar IEM Katowice, a na konto drużyny trafi 400 tysięcy dolarów.
W turnieju StarCraft II zwycięstwo zdobył Fin, Joona „Serral” Sotala, który w emocjonującym finałowym starciu pokonał Cho „Maru” Seong-ju z wynikiem 4:0, jednocześnie zdobywając puchar i 150 000 dolarów z puli nagród wynoszącej 500 000 dolarów.
Polacy na wielkiej scenie
W trakcie trzech dni wydarzenia katowicki Spodek oraz Międzynarodowe Centrum Kongresowe odwiedziło ponad 65 tys. osób, a transmisję z wyprzedanego w rekordowym czasie turnieju Counter-Strike 2 oglądało w szczytowym momencie niespełna milion widzów.
Wielkie zasługa w tym Polaków, a w szczególności zespołu Ence, które dotarło do ćwierćfinału. 4 z 5 zawodników tej ekipy to Polacy, a trenuje ich znany wśród fanów CS-a, "kuben". Ponadto w kilku innych zespołach, które znalazły sięw TOP 6 mogliśmy ujrzeć Polaków oraz polskich trenerów. Tegoroczna edycja udowodniła, że nie tylko Polska jest słynna z popularnego turnieju, ale też świadczy o wysokim poziomie rozgrywek.
- Jesteśmy zachwyceni. Ponieważ publika zarówno w Spodku i na Expo zachwycili nas swoją frekwencją. Myślę, że jest to spowodowane tym, że po raz pierwszy od 8 lat spotykamy się na międzynarodowej scenie, na której grali Polacy - komentuje Adrianna Romanowska z ESL Faceit Group.
Doping na trybunach Spodka był głośny, a atmosfera nie różniła się znacząco od m.in. rozgrywanych w Satelicie meczów siatkówki.
- Widać było po publiczności, że kibicowali przede wszystkim Polakom. Możemy śmiało porównać emocje esportowe do tradycyjnego sportu - dodaje Romanowska.