Rzeczniczki prasowe chcą iść do samorządu

Wyboryrna

Redakcja

12 lutego, 2024

Już niecałe 2 miesiące dzielą nas od wyborów samorządowych. To kolejny etap wyborczego maratonu, który zakończy się w Polsce wyborami prezydenckimi w 2025 roku. Te samorządowe jednak mają swój unikatowy charakter i często zaskakują.

W tym roku bardzo silny wpływ na wybory samorządowe mają te... parlamentarne, które odbyły się 15 października 2023 roku. Przede wszystkim z racji polsko-polskiej wojny o Sejm i Senat, wydłużono trwającą kadencję samorządowców. Po drugie, w wielu urzędach na poziomie lokalnym i regionalnym doszło do ważnych zmian.

Tak jest na przykład w Tychach, gdzie wieloletni prezydent miasta Andrzej Dziuba został senatorem. To oznacza nowy rozdział w historii miasta, chociaż rządzić Tychami ma szansę osoba, która była blisko poprzedniej władzy, czyli Maciej Gramatyka - dotychczasowy zastępca Dziuby.

Jednak dla części bliskich współpracowników nowego senatora z Tychów to szansa na nowe wyzwania. Ewa Grudniok, rzecznika prasowa Urzędu Miasta Tychy postanowiła spróbować "pójść na swoje". W nadchodzących wyborach samorządowych wystartuje na wójta gminy Chełm Śląski.

- Wierzę, że razem dzięki współpracy i zaangażowaniu możemy sprawić, że nasza gmina będzie zmieniała się i rozwijała - powiedziała Ewa Grudniok w wideo do mieszkańców Chełmu Śląskiego. 

Z Urzędu Wojewódzkiego do Czerwionki-Leszczyn

Swoich sił w samorządzie chce spróbować też Alina Kucharzewska. Przez ostatnie ponad 7 lat była rzeczniczką prasową wojewody śląskiego Jarosława Wieczorka (który został posłem w październiku ubiegłego roku). Była też dyrektorką jego biura. 

Funkcję rzeczniczki przestała pełnić po mianowaniu nowego wojewody. Wcześniej przez wiele lat pracowała w regionalnych mediach, w tym w telewizji TVT i Dzienniku Zachodnim. Teraz chce zostać burmistrzynią Czerwionki-Leszczyn.

- Jako dziennikarka przez wiele lat promowałam naszą gminę, ale także i dostrzegałam wady w zarządzaniu nią przez obecnego burmistrza, piastującego swą funkcję już od ponad 16 lat! Efektem były moje liczne artykuły i interwencje reporterskie - niestety często był to też jedyny sposób, aby zmobilizować włodarzy do pomocy Mieszkańcom pozostawionym samym sobie - skomentowała swoją decyzją Alina Kucharzewska. 

Była rzeczniczka wojewody wskazuje również na to, że zdobyła doświadczenie jako pracowniczką Urzędu Wojewódzkiego. - Organizowałam tzw. wizyty gospodarcze wojewody, dzięki czemu odwiedziliśmy niemal wszystkie ze 167 gmin naszego województwa. Z tego punktu widzenia niestety wyłania się obraz naszego miasta, które zostało daleko z tyłu za wieloma pozostałymi, często mniejszymi miejscowościami - dodaje kandydatka na burmistrza Czerwionki-Leszczyn. 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 8.1µg/m3 PM2.5: 7.5µg/m3