Kaczyński: Węgla brakuje przez Tuska. "Podtrzymaliśmy produkcję węgla w Polsce"

Kaczynskiwegiel
Kastelik

Szymon Kastelik

24 października, 2022

Jarosław Kaczyński w miniony weekend kontynuował swoją trasę po Polsce. W sobotę zawitał do podkarpackiego Jedlicza. I chociaż nie był na Śląsku, to dużo mówił o węglu i jego wydobyciu.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości podczas swojego wystąpienia w Jedliczu wskazał, kto jest winny braku węgla w Polsce. Wskazał na rząd PO-PSL i Donalda Tuska, który mając ważne stanowisko w Europie mógł zablokować niekorzystny dla polskiego wydobycia system ETS i unijną politykę klimatyczną. Według Kaczyńskiego Polska tym samym mogłaby wynegocjować korzystne warunki dot. wydobycia węgla. 

— Węgiel stał się nieopłacalny, albo coraz mniej opłacalny i były ogromne trudności z tym, żeby w ogóle kopalnie w Polsce mogły dalej działać - mówił Kaczyński. Dodał, że węgla kamiennego w Polsce jest dużo, ale z powodu polityk klimatycznej UE, nasz kraj musiał ograniczyć wydobycie. 

- Naszych poprzedników nie interesowały kopalnie, które były w dużym zagrożeniu - mówił z mównicy w Jedlicze.

Prezes PiS uznał, że to rząd Zjednoczonej Prawicy po przejęciu władzy w 2015 roku uratował polskie górnictwo, które znalazło się w trudnej sytuacji. Miał na myśli m.in. utworzenie Polskiej Grupy Górniczej. - Myśmy zebrali budżetu łącznie ok 20 mld zł, aby te kopalnie ratować - stwierdził. Nawiązał też do obietnicy Beaty Szydło z 2015 roku, która mówiła, że żadna kopalnia nie zostanie zlikwidowana. Kaczyński przyznał, iż nie udało się uratować wszystkich zakładów, ale - Podtrzymaliśmy produkcję węgla w Polsce - skomentował.

- Kto jest winien temu, że w Polsce mamy kłopot z węglem? (...) Oni - powiedział Kaczyński.

 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

1 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 16.5µg/m3 PM2.5: 15.0µg/m3