Już w najbliższą sobotę Diamentowa Liga na Stadionie Śląskim!

Csm IMG 20190914 161303 558a4fbe6f

Redakcja

1 sierpnia, 2022

Stadion Śląski jako pierwszy w historii polski obiekt zorganizuje mityng Diamentowej Ligi. 6 sierpnia Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej zastąpi w kalendarzu dwa odwołane mityngi w Chinach. – To dzień, o którym śniliśmy przez lata. Dotarliśmy na szczyt, jesteśmy w niebie – cieszy się Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego. A Piotr Małachowski się wzruszył.

O tym, że polska Królowa Sportu zasługuje na ugoszczenie najbardziej prestiżowego cyklu World Athletics, środowisko powtarzało od lat. Podobnie jak od lat Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej znajdował się w absolutnej czołówce najlepszych imprez na świecie. Suma wartości wyników, jakie padały w kolejnych edycjach najważniejszego mityngu rozgrywanego na Stadionie Śląskim, regularnie stawiała Śląsk wśród takich lokalizacji jak Monako, Paryż czy Oslo. To lokalizacje, które od początku mają miejsce w „diamentowym” kalendarzu. Jednak „Kamila” pomimo twardych argumentów pozostawała na zapleczu – w cyklu Continental Tour Gold.

– My w elicie jesteśmy już od dawna, powie wam to każdy. Mowa o przyjeżdżających tu zawodnikach, o zapleczu, obiekcie, jakości organizacji. Tylko że mając tę świadomość, pozostawał niedosyt, że tak trudno jest nam otworzyć bramy do elity – przyznaje Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego i od lat jeden z najważniejszych propagatorów wielkiej lekkoatletyki na Śląskim. – Szczerze? „Kamila” niczym nie różni się od Diamentowej Ligi. A pod pewnymi względami nawet ją przerasta – to z kolei słowa Johannesa Vettera, obecnie najlepszego oszczepnika świata. Choć po prawdzie, to słowa każdego sportowca, który miał okazję wystartować w obu imprezach. Również Piotra Małachowskiego – legendy dysku, która po zakończeniu kariery będzie pełnić funkcję dyrektora sportowego zawodów.

– A w zasadzie sensacyjnie, powiedzmy wprost – uzupełnia Chełstowski. Z tym trudno się nie zgodzić. Polska delegacja od tygodni trzymała rękę na pulsie, odkąd World Athletics optymistycznie umieścił w kalendarzu 2022 aż dwa diamentowe mityngi w Chinach. Te z powodu obostrzeń pandemicznych znów nie dojdą do skutku, a federacja nie chce zostawiać wolnego terminu. Śląsk był najlepszą ofertą spośród tych, które zgłosiły akces do zastępstwa. I najskuteczniejszą, bo od dawna pracował na renomę w światowych strukturach. Do ostatnich dni przed ogłoszeniem tej wiadomości na wszelki wypadek o temacie wiedziało tylko kilka osób w Polsce.

Pierwsza decyzja: zmiana terminu. "I w końcu będzie diamentowy rzut młotem"

Historyczny moment polskiej lekkoatletyki to uznanie, ale jednocześnie dodatkowe obowiązki. Po pierwsze, te będą związane z przyspieszeniem terminu memoriału, który pierwotnie był zaplanowany na 4 września. Polska strona wolałaby utrzymać pierwotną datę, tyle że mając do zyskania tak wiele, nie może pozwolić sobie na negocjacje. Nie jest też tajemnicą, że budżet Memoriału Kamili urośnie, bo względem Continental Touru rosną nagrody finansowe dla najlepszych zawodników w poszczególnych konkurencjach. O których dokładnie mowa – tego jeszcze nie wiadomo.

– Wiadomo jednak na pewno, że zrobimy najlepsze polskie zawody od dawnych meczów Polska-USA za czasów Wunderteamu. Bo my – podkreśla Małachowski, który sam wygrywał Diamentową Ligę aż cztery razy – dziś mamy swój nowy Wunderteam. Tylko przypomnę: w Tokio zdobyliśmy dziewięć medali olimpijskich. Jestem pewny, że 6 sierpnia na Śląskim pokaże się większość bohaterów z Japonii. A ja, nie żartuję, mam łzy w oczach. Takie z radości i z zazdrości, że nie jestem młodszy na tyle, by wciąż móc rzucać dyskiem – śmieje się. Zachwycony jest również Paweł Fajdek. – W końcu w Diamentowej Lidze, w dodatku na moim ulubionym stadionie, zobaczymy rzut młotem – cieszy się czterokrotny mistrz świata, który od lat toczy z World Athletics otwarty bój o dołączenie jego konkurencji na stałe do elitarnej serii. – Bo przecież Kamila była młociarką. A ten mityng, pomimo nowych realiów, nie może stracić dawnego charakteru i korzeni.

W 2018 roku Memoriał Kamili Skolimowskiej przyciągnął na trybuny Kotła Czarownic ok. 40 tysięcy kibiców. Marszałek Chełstowski apeluje o więcej. – Rekordy w końcu są przecież po to, żeby je bić. Zapraszamy całą Polskę. Bo chociaż gospodarzem jest Śląsk, to dumny może być cały kraj.

Jestem bardzo dumny i szczęśliwy. Kiedy w ubiegłym roku w trakcie jednego z wywiadów zostałem zapytany jakie jest marzenie prezesa Stadionu Śląskiego,  odpowiedziałem krótko i bez zastanowienia – Diamentowa Liga. Przyznanie organizacji tego prestiżowego mityngu Stadionowi Śląskiemu to wyraz uznania i docenienia wszystkich tych osób, które w ostatnich latach pracowały przy organizacji największych wydarzeń lekkoatletycznych – mówi prezes Stadionu Śląskiego Jan Widera.

powiązane artykuły:

586134 c200acb152264c11b062a6f52cb8cc84 mv2
Lokalne 3 sierpnia, 2022

6 sierpnia Stadion Śląski zamieni się na jeden dzień w centrum światowej lekkoatletyki. Jednak nie b

119601
Lokalne 3 sierpnia, 2022

6 sierpnia Stadion Śląski zamieni się na jeden dzień w centrum światowej lekkoatletyki. Ale chociaż

Zdjecie Na Stadion Slaski najlepiej wybrac sie tramwajem
Wiadomości 3 sierpnia, 2022

6 sierpnia na Stadionie Śląskim odbędzie się Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej. Aby ułatwić doja

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

-1 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 5.0µg/m3 PM2.5: 4.7µg/m3