Nie od dziś wiadomo, że najlepszym sposobem na upały jest wypoczynek nad wodą. Są jednak rzeczy, które mogą go bardzo skutecznie uprzykrzyć i nie mowa tu o komarach, ale o górach śmieci pozostawionych przez wcześniejszych wypoczywających. Nic przecież lepiej nie wygląda na zdjęciu z wakacji niż puste opakowania po napojach i jednorazowe grile.
Zbiornik Kuźnica Warężyńska, popularnie nazywany Pogoria IV zachwyca nie tylko wędkarzy ale i amatorów sportów wodnych. Od strony Wojskowi Kościelnych znajduje się tam rozległy teren z plażą, na który przybywają chętnie właściciele motorówek, żaglówek i wszelkich sportów wodnych. Piaszczysty teren umożliwia nawet wjazd tam camperem, z czego chętnie korzystają ludzie z całego śląska. Oczywiście teren plaży i kąpieliska jest niestrzeżony, oficjalnie zakazane są tam kąpiele oraz pływanie motorówkami oraz zakazane jest... śmiecenie.
Spotykamy tutaj kilka paradoksów. Przy dzikim parkingu znajduje się bowiem kontener (a obok niego ponad połowa kolejnej jego zawartości), który z pewnością ktoś musiał zamówić, ale... już nie wywieźć. Ponieważ teren Pogorii należy w większości do Dąbrowy Górniczej, miasto musiałoby zrobić z pół-dzikiej plaży oficjalne, strzeżone kąpielisko i podpisać umowę na wywóz śmieci. Całym jednak urokiem tego miejsca jest właśnie jego dzikość, nieco pustynny charakter i piękny las tuż za plecami. Dlatego wiele osób przyjeżdża tam z namiotami czy też kamperami.
Wędkarze i przyrodnicy podkreślają wyjątkowym walory tego terenu. Zbiornik Kuźnica należy do jednych z największych i najczystszych w województwie śląskim. Powstał poprzez zalanie miejsca wydobywania piasku, bezpośrednio w dorzeczu Czarnej Przemszy, co oznacza, iż jest drugim zbiornikiem tego typu w okolicy powstałym na dorzeczu tej rzeki. Cechuje go wybitnie czysta woda - jak długo jeszcze?
W okolicy zbiornika całymi hołdami leżą śmieci zostawione przez wypoczywających. W tym mnóstwo plastików, butelek po napojach, jednorazowe grille. Tylko podczas spaceru można spotkać kaczki, szukające na brzegu plaży, wśród ludzi, pożywienia. Niesie to ogromne zagrożenie dla zwierząt, które w poszukiwaniu resztek jedzenia natrafią na wszechobecne śmieci. Wszystko to ma także wypływ na gatunki ryb występujące w zbiorniku, jednego z ulubionych miejsc przez wędkarzy. A pozostawione tuż przy poszyciu leśnym szklane butelki grożą pożarem.
Dlatego apelujemy - gdziekolwiek w te wakacje będziemy przebywać - czy to będzie ogródek działkowy czy plaża - pozostawmy teren w takim stanie, w jakim chcielibyśmy go zastać. W trosce o samych siebie i naturę.