Ekstraklasa, Fortuna 1 Liga, 2 Liga – znamy już wszystkie wyniki. Gieksa po 19 latach wraca do Ekstraklasy, a Polonia Bytom zawalczy w barażach o awans do 1 Ligi

Arka Gdynia - GKS Katowice 0:1

Sezon piłkarski definitywnie zakończył się dla zawodników występujących w ekstraklasowych zespołach oraz częściowo dla zespołów uczestniczących w części zasadniczej sezonu 1 Ligi i 2 Ligi. W ten weekend poznaliśmy ostatecznych zwycięzców, spadkowiczów oraz barażowiczów.

Pogoń Szczecin – Górnik Zabrze 1:0

Ostatnie spotkanie sezonu 2023/2024 Górnikowi przyszło rozegrać w meczu wyjazdowym na jeden z dwóch najdalej położonych od Śląska obiektów. Mecz z Pogonią Szczecin był ostatnią szansą na zdobycie punktów oraz poprawę sytuacji w ligowej tabeli. Po ostatniej niezbyt fortunnej serii spotkań Zabrzanie zdecydowanie mieli coś do udowodnienia.

Początek meczu należał do Portowców, którzy rozgościli się na połowie przeciwnika, ale ich strzały mijały bramkę Daniela Bielicy, aż do 19 minuty, kiedy piłkę w siatce umieścił Efthymios Koulouris. Na szczęście dla Zabrzan gol został anulowany z uwagi na zagranie ręką.

Górnicy obudzili się na ostatnie 15 minut pierwszej połowy, ale zarówno uderzenie Adriana Kapralika jak i Lukasa Podolskiego zostały obronione. Na przerwę drużyny schodziły z bezbramkowym remisem.

Druga połowa spotkania stanęła od początku pod znakiem Górnika, ale to Pogoń rozstrzygnęła mecz na swoją korzyść. W 66 minucie piłka znalazła się centymetry za linią bramkową i dopiero weryfikacja wideo potwierdziła prawidłowość. Gola dla Portowców zdobył Marcel Wędrychowski.

Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i to Pogoń skończyła sezon na czwartym miejscu, dwie pozycje ponad szóstym Górnikiem.


Puszcza Niepołomice - Piast Gliwice 1:0

Piast Gliwice pojechał skończyć sezon na stadion Cracovii, gdzie ekstraklasowe mecze rozgrywa bieniaminek z Niepołomic, który tydzień temu urwał punkty Górnikowi. Piłkarze z Małopolski, choć mogli być pewni utrzymania, gdy tylko dotarły do nich wieści o znacznej przewadze Jagielloni nad Wartą walczyli do samego końca.

Choć wszystkie dane statystyczne były po stronie Gliwiczan, to kluczem do sukcesu okazała się skuteczna obrona Niepołomic. Biletem do piłkarskiego raju stał się gol Kamila Zapolnika, który otrzymał strąconą przez Artura Siemaszkę piłkę i idealnie przymierzył w bramkę Piasta w 62 minucie.

Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie, a Piast zakończył ligowe zmagania na 10 miejscu.


Ruch Chorzów - Cracovia 2:0

Kibice Niebieskich przyszli w sobotę na Stadion Śląski, aby wspólnie z zawodnikami pożegnać Tomasza Foszmańczyka oraz Ekstraklasę, do której awansowali rok wcześniej. Ruch miał tylko jedno zadanie, pozostawić po sobie dobre wrażenie. Wywiązał się z niego znakomicie.

Wszystkie piłkarskie atuty istniały po stronie Chorzowian, co przełożyło się na wynik. Oba gole dla niebieskich zdobył Soma Novothny w doliczonych czasach gry. Najpierw piłkę do bramki wpakował w 49 minucie pierwszej połowy, a następnie uprawomocnił wyrok w 90 minucie.

Ruch godnie pożegnał się z Ekstraklasą, kończąc ligowe zmagania na 17 miejscu.

W sobotę po raz ostatni w barwach Ruchu zaprezentował się Tomasz Foszmańczyk, niekwestionowana legenda Niebieskich, która przeszła z Ruchem trudną drogę od III Ligi aż do Ekstraklasy. Foszmańczyk zagrał dla Ruchu 182 mecze, w których zdobył 22 gola.

Fot. Ruch Chorzów


Polonia Bytom – Lech Poznań II 3:0

Rezerwy Kolejorza przyjechały na Piłkarską 8 by walczyć o utrzymanie w 2 Lidze, ale to zawodnicy w Niebiesko-Czerwonych strojach wykazali się większą determinacją, naciskając przeciwnika już od pierwszej minuty przy komplecie kibiców.

Mocna presja Polonistów bardzo szybko przełożyła się na wynik i już w 7 minucie bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego gola zdobył Tomasz Gajda. Gol mocno wpłynął na determinację Bytomian, ale jednocześnie nie na tyle, by pozwolili oni na składne akcje gościom. Pod koniec pierwszej połowy na dogodną pozycję strzelecką wyszedł jeszcze Zieliński, ale akcję zakończył Bartosz Tomaszewski z Lecha, zdobywając w ten sposób drugą żółtą kartkę.

Osłabiony Kolejorz wyszedł na drugą połowę bardziej zmotywowany, ale nie przełożyło się to na wynik. Grę uspokoił w 50 minucie Patryk Romanowski, zdobywając dla Polonii z dystansu drugiego gola, Chwilę później mógł dołożyć kolejne trafienie, ale jego intencje lepiej wyczuł bramkarz.

Wynik spotkania na korzyść Bytomian w 62 minucie mógł poprawić Andrzejczak, ale piłka uderzyła w poprzeczkę. Dwie minuty później wynik zamknął Kamil Wojtyra, który w samodzielnej akcji pokonał bramkarza gości.

Polonia pokonała rezerwy Kolejorza, zapewniając sobie udział w barażach i szóste miejsce w 2 lidze. Beniaminek z Bytomia w środę 29 maja zmierzy się na wyjeździe z KKS-em Kalisz. Stawką spotkania będzie mecz o awans do 1 Ligi, a jak dotychczas żadne ze spotkań tych dwóch drużyn nie zakończyło się rozstrzygnięciem.

Fot. Polonia Bytom


Arka Gdynia - GKS Katowice 0:1

W niedzielę oczy całego piłkarskiego świata były zwrócone na Gdynię, gdzie obie drużyny nadal mogły liczyć na bezpośredni awans do Ekstraklasy. Mimo nagrań, które lotem błyskawicy obiegły internet to Gieksiarze wyszli z tego pojedynku zwycięsko.

Arka lepiej weszła w spotkanie, a o poziomie walki świadczą żółte kartki, które otrzymały obie drużyny. Pierwszego i jedynego gola w tym spotkaniu zdobył w 26 minucie Adrian Błąd, który otrzymał podanie od Marcina Wasielewskiego. Presja wyniku podziałała motywująco na Arkowców, ale Ci nadal pozostawali pod kontrolą gości.

Wynik meczu nie zmienił się już do samego końca i to Gieksa wskakując na drugie miejsce, mogła tego wieczoru cieszyć się z powrotu do Ekstraklasy po 19 latach nieobecności. Katowiczanie sprawili swoim kibicom najlepszy możliwy prezent na 60.-lecie klubu. Pozostaje nam już tylko czekać na inaugurację na nowym obiekcie GKS-u.

Fot. GKS Katowice


Chrobry Głogów - Zagłębie Sosnowiec 2:0

Zagłębie swoje przygody w Fortuna 1 Lidze zakończyło w Głogowie, dając swoim kibicom wyrównane spotkanie, którego nie odzwierciedla wynik. Sosnowiczanie, rywalizując z Chrobrym, wymieniali się ciosami, ale to Głogowianie punktowali celniej.

Pierwszego gola w 43 minucie zdobył Natan Malczuk, a po zmianie stron wynik trafieniem z 55 minuty zamknął Mateusz Machaj. Mimo swojej determinacji Sosnowiczanie nie zdołali wywieźć choćby punktu w swoim ostatnim ligowym meczu, kończąc sezon na ostatnim, 18 miejscu w tabeli.


GKS Tychy – Górnik Łęczna 0:1

Po zeszłotygodniowym blamażu w Niecieczy Tyszanie mogli oczyścić się z tamtego przeżycia i zagwarantować sobie możliwość gry o awans do Ekstraklasy. Musieli tylko pokonać na własnym stadionie bezpośredniego konkurenta do baraży – Górnika Łęczna.

Mimo iż drużyny raczej w podobny sposób szanowały sobie posiadanie piłki to inicjatywa przez cały czas była po stronie Gospodarzy. Tyszanie kreowali więcej sytuacji i więcej strzelali, ale nie przełożyło się to na gole. Uciekający czas motywował jedynie do zdobywania żółtych kartek.

Bardziej zmotywowani do gry w barażach okazali się ostatecznie Górnicy. W 77 minucie Mateusz Młyński znalazł Piotra Starzyńskiego, a ten zdobył gola. Jednobramkowa przewaga nie zmieniła się aż do końca meczu.

GKS Tychy tegoroczny sezon zakończył na 9 pozycji w środku tabeli.

Ruch Chorzów - Cracovia 2:0

powiązane artykuły:

Górnik Zabrze - Puszcza Niepołomice
Sport 20 maja 2024

Śląskie kluby rozegrały przedostatnie kolejki w rozgrywkach Ekstraklasy, 1 Ligi oraz 2 Ligi i już

Górnik Zabrze - Puszcza Niepołomice 1:1
Sport 18 maja 2024

W drugim piątkowym spotkaniu 33 kolejki Ekstraklasy Górnik Zabrze zmierzył się z Puszczą Niepołom

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

14 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 5.5µg/m3 PM2.5: 4.9µg/m3