Kościołowi wielokrotnie zarzucano, że nie idzie z duchem czasu. Na parafiach wciąż dominują transakcje gotówkowe, co budzi podejrzenia sceptyków. Jednak okazuje się, że w 110 parafiach w Polsce ofiary można składać bezgotówkowo.
Polski kościół coraz chętniej korzysta z "elektronicznej tacy". Nie jest proces dynamiczny, ale wierni w parafiach mogą składać ofiary za pomocą karty bankomatowej. W tym m.in. w Katowicach i Częstochowie.
[CZYTAJ TAKŻE: Konserwatorzy przywrócili gotycki blask najstarszej bielskiej świątyni]
Środowisko kościelne jest podzielone. Część podchodzi sceptycznie do pomysłu, inni są nim zaciekawieni. Konferencja Episkopatu Polski zorganizowała specjalną debatę, na której omawiano transakcje bezgotówkowe w kościele.
Rząd zadeklarował chęć współpracy z Kościołem zapewniając m.in. darmowe terminale. Biskupi są jednak sceptyczni
Te gwarancje mogą zniknąć przy następnych rządach, wszystko może się zmienić. Obecnemu rządowi najbardziej zależy na kontroli szarej sfery. Wiem, że to nie z miłości do Kościoła, do parafii czy do księży. Skądinąd nam też idzie o transparentność”
mówi abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.
Terminal w kościele służy nie tylko do zbierania ofiar. Można dzięki niemu kupić czasopisma katolickie, opłacić intencje mszalne lub chrzest, ślub czy też pogrzeb.
Póki co, e-taca nie jest używana podczas mszy. Takie rozwiązania można zobaczyć za granicą.