20 czerwca to od ubiegłego roku Narodowy Dzień Powstań Śląskich. Dla jednych to okazja do świętowania, ponieważ dzięki powstaniom Polska otrzymała po I wojnie światowej bardzo ważny region przemysłowy. Dla drugich to symbol tragedii wielu rodzin górnośląskich.
Narodowy Dzień Powstań Śląskich to nowe święto w polskim kalendarzu. Ustawione został w ubiegłym roku. Projekt dokumentu do Sejmu skierował prezydent Andrzej Duda, a inicjatorami byli przedstawiciele samorządu śląskiego i opolskiego. Sejm i Senat w trybie ekspresowym i jednogłośnie przyjęli ustawę, która 7 czerwca 2022 roku została podpisana przez prezydenta w Katowicach. 13 dni później zorganizowano pierwsze obchody Narodowego Dnia Powstań Śląskich, w których uczestniczył premier Mateusz Morawiecki.
Święto zostało ustanowione na 20 czerwca. Tego dnia w 1922 roku polskie oddziały dowodzone przez gen. Stanisława Szeptyckiego wkroczyły od strony Szopienic do Katowic. 16 lipca 1922 roku na katowickim rynku zorganizowano wielką uroczystość połączenia części Górnego Śląska z Polską. Podpisano Akt Objęcia Górnego Śląska przez Polskę. Był to końcowy akt formowania odradzającego się państwa polskiego oraz kształtowania jego zachodniej granicy.
Dzisiaj z okazji tego święta odbędą się różne uroczystości. Największa impreza zaplanowana jest w Parku Śląskim, gdzie pod patronatem marszałka Jakuba Chełstowskiego o godzinie 12:00 wystartuje Piknik Rodzinny.
W ubiegłym tygodniu poseł Lewicy Maciej Kopiec apelował w Sejmie o zaprzestanie celebrowania tego dnia. Nawoływał z mównicy, że tak zwane Powstania Śląskie były wojną polsko-niemiecką, w której cierpiały górnośląskie rodziny.