Jak pisze redakcja Braci Górniczej odwołuje planowany wyjazd na manifestację górniczą głównie ze względu na koronawirusa.
Jak czytamy, "jak wszyscy dobrze wiemy Śląsk w ciągu ostatniego czasu stał się ogniskiem epidemii koronawirusa COVID-19 (30% zachorowań w skali kraju przypada na Śląsk)"
- niebezpieczna jest jazda samochodem w grupach po 4-5 osób, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby powinniśmy ograniczyć liczbę osób w samochodach co jest niewykonalne,
- pomimo tego, że większość z nas jest zdrowa lub przechodzi chorobę bezobjawowo, nie możemy narażać całego kraju na nagły wzrost zachorowań w związku z naszą manifestacją.
Swój sprzeciw wobec planowanego wyjazdu zgłosił wcześniej przewodniczący WZZ Sierpień '80, Bogusław Ziętek: Ktoś nasze oświadczenie wkleił na tę stronę i wyszło z tego, że „Sierpień 80” wybiera się protestować do Warszawy. My z tymi ludźmi nie mamy nic wspólnego i nie mamy nic wspólnego z ich wyjazdem do Warszawy w sobotę. Powtarzam: nie my i nie teraz - mówił Bogusław Ziętek dla Superekspressu.
Wczoraj na stronie Braci Górniczej mogliśmy przeczytać m.in.: czekamy na plan naprawczy dla górnictwa, który ma być przestawiony przez rządzących do 10 czerwca. Mamy nadzieje, że zwróciliśmy na siebie uwagę rządzących i zdadzą sobie oni sprawę z powagi problemu polskiego przemysłu wydobywczego. Pomimo braku naszego wyjazdu dalej wspieramy protest przedsiębiorców, mamy nadzieje na odniesienie sukcesu i dojście do kompromisu z rządzącymi.
"Jednocześnie informujemy, że strona Brać Górnicza zawiesza działalność na bliżej nieokreślony czas z przyczyn od nas niezależnych".