Policjant z Częstochowy na urlopie pomógł 4-latkowi, który zgubił się na plaży. Przez 30 minut szukał jego mamy.
W miniony piątek policjant z kryminalny z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie odpoczywał na urlopie we Władysławowie. Zauważył małego chłopca w wieku 4 lat, który płakał i wyglądał na zagubionego.
- Policjant podszedł do niego razem z innym mężczyzną, aby dowiedzieć się, co się stało. Okazało się, że kilkulatek podczas zabawy na plaży oddalił się od mamy i nie potrafił jej odnaleźć. 4-letni malec pamiętał jedynie, że jego parawan był w kolorowe rybki - relacjonują służby.
Policjant z Częstochowy zapewnił chłopca, że razem znajdą jego mamę i wziął chłopaka "na barana". Do akcji dołączyli lokalni ratownicy, którzy podawali komunikat o zagubionym chłopcu.
Po pół godzinach odnaleziony został parawan w rybki. Był to ten sam, który opisał chłopiec. Znajdowała się tam jego mama. Chłopiec cały i zdrowy trafił pod jej opiekę.