2022 rok w województwie śląskim. Brak węgla, pomoc Ukrainie, polityczna rewolucja

2023

Redakcja

31 grudnia, 2022

Kończy się 2022 rok, który zapamiętamy na zawsze. Zakończyła się pandemia COVID-19, ale rozpoczęła się za to wojna w Ukrainie, która miała silny wpływ na województwo śląskie. Doszło do dwóch ogromnych tragedii w śląskich kopalniach, a na koniec w Sejmiku przeprowadzono "rewolucję" polityczną. 

TRAGEDIE W PNIÓWKU I ZOFIÓWCE

20 i 23 kwietnia 2022 roku to tragiczne dni w historii dwóch kopalni Jastrzębskiej Spółki Węglowej "Pniówek" i "Zofiówka". W pierwszej kopalni po wybuchach metanu zginęło 9 osób, ponad 20 zostało rannych, a 7 osób jest zaginionych. W Zofiówce z powodu tąpnięcia i wydzielenia się metanu zginęło 10 górników, w tym 3 pracowników Zakładu Odmetanowania Kopalń.

W kopalni Pniówek doszło do wybuchu metanu, pożaru i wypadku zbiorowego. 9 ofiar, 30 poszkodowanych i 7 zaginionych. Pierwszy wybuch miał miejsce 20 kwietnia o godzinie 0:12 w rejonie ściany N-6 w pokładzie 404/4+405/1. Pod ziemią pozostało 7 osób, w tym cały zastęp ratowniczy, z którym urwał się kontakt po kolejnym wybuchu. Akcja ratownicza nie została wznowiona do tej pory. 

W Zofiówce do tąpnięcia i wydzielenia metanu doszło 23 kwietnia w rejonie chodnika nadścianowego D-4a około 26 m na północny-wschód od jego czoła. Uszkodzony został lutniociąg przewietrzający wyrobisko. Obudowa została zdeformowana, a maszyny i urządzenia przemieszczone w kierunku ociosu zachodniego. Wystąpiło gwałtowne wydzielenie się metanu i wzrostu jego zawartości do 100%, co zarejestrowały czujniki zabudowane w rejonie przodka, a łącznie do wyrobisk wydzieliło się około 124 522 m3 metanu. Skutkami tąpnięcia i wydzielenia się metanu do wyrobiska zostało objętych 10 pracowników.


 

Oni zginęli w katastrofach w kopalniach Pniówek i Zofiówka:

W KWK PNIÓWEK:
- Arkadiusz Broda, 48 lat.
- Rafał Ferenc, 37 lat
- Remigiusz Foks, 30 lat
- Dominik Godziek, 37 lat
- Łukasz Goryl, 34 lata
- Marcin Kurpas, 38 lat
- Karol Partyka, 36 lat
- Maciej Tetłak, 32 lata
- Karol Woszczycki, 31 lat

W RUCH ZOFIÓWKA:
- Krystian Dziekan, 29 lat
- Sławomir Karpiel, 29 lat
- Arkadiusz Kurak, 36 lat
- Przemysław Mosiek, 29 lat
- Robert Najda, 36 lat
- Grzegorz Parzych, 40 lat
- Łukasz Paszek, 33 lata
- Michał Rugor, 35 lat
- Krzysztof Sobik, 34 lata
- Kazimierz Zielonka, 50 lat

BRAK WĘGLA NA ŚLĄSKU

Kryzys na rynku węglowym trwa tak naprawdę od wielu lat.: likwidacja kolejnych kopalń, brak pomysłu na nowe inwestycje i unowocześnienie zakładów wydobywczych. Wielu górników powtarza również, że niektóre związki zawodowe zatruwają górnictwo. Związkowcy zaś krzyczą, że polski rząd wyznacza niekompetentne osoby do zarządzania sektorem górniczym.

Ale do prawdziwego krachu doszło wiosną 2022 roku, kiedy premier Mateusz Morawiecki ogłosił nagle embargo na rosyjski węgiel. Z dnia na dzień mogło zabraknąć w sumie 8 mln ton czarnego złota. Polskie kopalnie (zwłaszcza PGG) nie były przygotowane na to. Górnicy zaczęli pracować 24 godziny przez 7 dni w tygodniu, ale i tak to było za mało. Ceny za tonę węgla poszybowały wysoko w górę, a próba zakupu surowca w sklepie PGG, kopalniach lub składach przypomniały o czasach PRL-u. Do gry włączyli się też oszuści, którzy próbowali zarobić na zdesperowanych klientach. 

Ostatecznie rząd ogłosił zakup węgla z m.in. Ameryki Południowej i Afryki. Do systemu sprzedaży opału włączono samorządy. Przygotowano dodatek w wysokości 3 tysięcy złotych. Ponadto PGG nawiązało współpracę z autoryzowanymi sprzedawcami, co w praktyce miało ograniczyć skok cen. 

W grudniu 2022 roku nadal wiele osób nie kupiło wystarczającej ilości węgla. Samorządom szybko zabrakło zamówionego pierwotnie opału, a PGG obiecuje nowe dostawy w styczniu. Sytuację ratują... zmiany klimatyczne. Po krótkim ataku zimy, mamy wyjątkowo ciepły grudzień. Prognozy przewidują też ciepły styczeń. 

Czy 10/20 lat temu ktoś uwierzyłby, że zabraknie węgla na Górnym Śląsku?

UKRAINA

Luty zmienił obraz całego świata. Rosja po kilku latach "pasywnej agresji" zaatakowała Ukrainę. Nasi sąsiedzi do dzisiaj bronią się dzielnie, a na froncie zginął m.in. Krzysztof Tyfel z Częstochowy, który dołączył do międzynarodowego legionu. 

W pierwszych tygodniach wojny do województwa Śląskiego przyjechało tysiące obywateli Ukrainy: głównie kobiety, dzieci i osoby starsze. Mieszkańcy województwa nie czekali na decyzje polskiego rządu. Przychodzili m.in. na dworzec PKP w Katowicach i oferowali pomoc. W sieci pojawiły się liczne ogłoszenia dotyczące noclegu i pracy. Samorządy zorganizowały punkty wsparcia, zbiórki, noclegownie, aż w końcu mieszkania dla uchodźców. Na dworcu we współpracy z wojewodą i urzędem marszałkowskim utworzono punkty informacyjne. Wolontariusze pracowali w dzień i noc. Uruchomione zostały też dodatkowe połączenia do granicy z Ukrainą. 

Osoby prywatne, fundacje, instytucje, politycy i samorządy organizowali i organizują nadal zbiórki dla potrzebujących w Ukrainie. Dary warte miliony pojechały z województwa śląskiego na wschód. Daliśmy nasze karetki i autobusy. Mieszkańcy Beskidów, Górnego Śląska, Zagłębia, Jury i ziemi częstochowskiej oddawali swoje ubrania, pieniądze, artykuły pierwszej potrzeby. Pokazaliśmy znów, że w chwilach kryzysu potrafimy działać razem, ramię w ramię. 

Tysiące Ukraińców znalazło w naszym regionie pracę lub dołączyło do społecznych inicjatyw. Nikt nikomu nie zabrał zatrudnienia. Dzieci w szkołach z otwartymi ramionami przyjęły koleżanki i kolegów z Ukrainy.

POLITYCZNA REWOLUCJA

21 listopad 2022 roku. Sesja Sejmiku województwa śląskiego, na której opozycja chce głosować nad odwołaniem przewodniczącego Jana Kawuloka z PiS-u. Nic nie wskazuje na to, żeby miało coś się zmienić. Ale nagle radni Alina Nowak, Maria Materla i Rafał Kandziora siadają po drugiej stornie sali, daleko od swoich dotychczasowych towarzyszy z klubu PiS. Natomiast marszałek Jakub Chełstowski wniósł swoje poprawki do porządku obrad i był przeciwni opiniom Kawuloka. Rozpoczęła się ostatnia faza politycznej gry, której skutek był jeden: PiS stracił władzę w województwie śląskim.

Chełstowski, Nowak, Materla i Kandziora utworzyli klub radnych Tak! Dla Polski i rozpoczęli współpracę z Koalicją Obywatelską. Zmienił się skład zarządu i przewodniczący Sejmiku. Chełstowski utrzymał się przy władzy i został jednym z największych wrogów Prawa i Sprawiedliwości. Ale to nie jest jeszcze sukces opozycji. Rok 2023 pokaże, czy praca Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i Tak! Dla Polski w województwie śląskim zaowocuje wygraną w wyborach parlamentarnych. 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

-2 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 35.3µg/m3 PM2.5: 27.8µg/m3