10-latka uciekła z domu i jechała taksówką z Podlasia do Sosnowca

Pexels tim samuel 5835278

Redakcja

31 sierpnia, 2022

Dziewczynka wyszła z domu w poniedziałkowy poranek pod nieobecność opiekunów. Rodzice dziewczynki zgłosili jej zaginięcie w Komendzie Powiatowej Policji w Grajewie. Policjanci rozpoczęli poszukiwania 10-latki. Analizując wszystkie zebrane informacje ustalili, że dziewczynka mogła poruszać się taksówką.

Mundurowi telefonicznie skontaktowali się z taksówkarzem, który potwierdził, że przyjął kurs na Śląsk i wiezie 10-latkę autostradą A1 do Sosnowca. Policjanci zatrzymali taksówkę i zabrali dziewczynkę. Okazało się, że wychodząc z domu zabrała ze sobą sporą sumę pieniędzy i zamówiła kurs, tłumacząc, że jedzie do rodziny do Sosnowca. Taksówkach zapytał o rodziców, ale dziewczyna odparła, że są w pracy i nie odbiorą telefonu. 

Okazało się, że dziewczynka nie ma żadnej rodziny w Sosnowcu, tylko internetową koleżankę, z którą nigdy wcześniej się nie widziała. Umówiły się na konkretnym placu zabaw. 10-latka poinformowała ją także, że ma przy sobie sporą sumę pieniędzy. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Cała i zdrowa 10-latka trafiła pod opiekę dzielnicowej, z którą czekała na przyjazd rodziców.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

-1 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 8.4µg/m3 PM2.5: 7.8µg/m3