Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Żorach. Mężczyzna został w upalny dzień psa w samochodzie, bo poszedł sobie na miejskie kąpielisko.
Apele, spoty telewizyjne, informacje o podobnych zdarzeniach, aż w końcu smutne doniesienia z całego kraju. A jednak co roku pojawiają się osoby, które robią to, czego nie powinny latem. Czyli zostawiają np. swoje psiaki w rozgrzanym samochodzie.
Do takiego zdarzenia doszło w Żorach. Mężczyzna przyjechał z psem na kąpielisko. Problem w tym, że psa zostawił w rozgrzanym samochodzie, a on sam poszedł spędzić miło czas w wodzie. I to wszystko w upalny dzień.
Na szczęście psa w samochodzie zauważył przechodzień, który powiadomił o tym policję. Patrol, który przybył na miejsce, już po kilkunastu minutach odnalazł właściciela czworonoga i uświadomił go o możliwym zagrożeniu oraz karze. A ta kara nie jest mała, bo za zostawienie np. psa w samochodzie grozi nawet do 2 lat więzienia.
Na szczęście cała historia skończyła się dobrze i pieskowi nic się nie stało.