Pożar wybuchł w kuchni, w której znajdowała się aparatura do pędzenia bimbru. Na szczęście mieszkańcom udało się ewakuować, jednak w mieszkaniu oprócz aparatury znajdowało się 43 litry gotowego wyrobu. Pożar okazał się być dopiero początkiem kłopotów mężczyzny.
Mundurowi zostali wezwani kilka dni temu do pożaru mieszkania na jednym z żorskich osiedli. Na miejscu pracowały 4 zastępy strażaków, które szybko ugasiły pożar. Na szczęście nikt z mieszkańców nie został poszkodowany. Kiedy jednak kryminalni weszli do mieszkania chcąc ustalić przyczynę pożaru, znaleźli przyrządy do pędzenia bimbru. To w kuchni, w której one się znajdowały ich zdaniem miał wybuchnąć pożar.
Na miejscu oprócz aparatury odnaleziono także 43 litry gotowego wyrobu, który jak zapewniał mieszkaniec, pędził na własny użytek. Podczas przeszukania mieszkania policjanci ujawnili również wiele litrów zacieru służącego do przygotowania alkoholu i prawie 5000 sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Jak się okazało pożar był dopiero początkiem kłopotów mężczyzny, któremu za wytwarzanie alkoholu etylowego bez wymaganego wpisu do rejestrów grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku, jeśli w znacznej ilości - do 2 lat. Natomiast za nieumyślne spowodowanie zagrożenia dla życia i zdrowia dla innych mieszkańców grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.