Zmarł Bernard Szczech - historyk, znawca Górnego Śląska i autor wielu książek o naszym regionie

IMG 8866

Redakcja

21 listopada, 2022

Bernard Szczech był jednym z najlepszych znawców historii Górnego Śląska, zwłaszcza jego północnej części. Swoje życie poświęcił pracy naukowej, pisaniu książek oraz pracy muzealnej. Był m.in. dyrektorem Muzeum Miejskiego w Zabrzu oraz kierownikiem Działu Zbiorów Śląskich Biblioteki Śląskiej w Katowicach.

Bernard Szczech urodził się w 23 października 1950 w Lubszy. I to historia jego rodzinnej miejscowości była jednym z głównym tematów jego książek. A historii do opisania nie brakowało. W Lubszy koło Woźnik w XIX wieku żył i działał śląski poeta Józef Lompa, który założył tutaj pierwszą Szkołę Podstawową, ogród botaniczny, był nauczycielem i organistą w lubszeckim kościele, a sama wieś ma ponad 700 letnią historię. W książkach Bernarda Szczecha nie zabrakło także spisu legend i podań związanych z Lubszą i jej niezwykłą okolicą, w tym Górą Grójec, w której miał się zapaść zamek, skąd do dziś pozostał wielki dół na szczycie góry. 

Ukończył studia na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach - specjalizacja historia i to z nią związał swoją zawodową karierę. Był m.in.:  kierownikiem oddziału MDT „Ul” w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu, dyrektorem Muzeum Miejskiego w Zabrzu, kierownikiem Działu Zbiorów Śląskich Biblioteki Śląskiej i Bibliografii Śląskiej w Katowicach, a następnie organizatorem i dyrektorem Miejskiego Ośrodka Kultury w Lędzinach. Odnalazł się też w Rudzie Śląskiej jako dyrektor Muzeum Miejskiego, docenił go tez marszałek województwa śląskiego czyniąc go swoim doradcą. Nie zwolnił nawet na emeryturze, kiedy to był kierownikiem Działu Historii i Uzbrojenia Muzeum w Będzinie. Był laureatem nagród Ministra Kultury i Sztuki oraz wojewódzkich.

Był autorem ponad 150 publikacji książkowych (albumy, książki, broszury, katalogi) oraz licznych publikacji w czasopismach naukowych, popularnonaukowych, prasie. Opracował wiele nieznanych wcześniej dokumentów z przeszłości śląskich miast w tym z rodzinnej Lubszy. Zasłynął też jako odkrywca pierwszego urbarium śląskiego. Opracował również zbiory legend, które powstały na podstawie wielu tysięcy zebranych zapisków i kserokopii ze źródeł. Jego pasją było też medalierstwo i kolekcjonerstwo rozmaitych staroci – a wiele z nich trafiło do muzeów. Jako znawca historii nie zamykał się w swoich czterech ścianach, wręcz przeciwnie. Aktywnie udzielał się społecznie, chętnie opowiadał o historii regionu nie dzieląc go na Śląski i Niemiecki. Był otwarty na dzielenie się swoją wiedzą i chętnie pomagał studentom, udostępniając nawet swoje prywatne zbiory biblioteczne.

Od lat mieszkał w Bytomiu ale w jego sercu zawsze była Lubsza, do której często wracał. Wiele swojego naukowego dorobku poświęcił badaniu dziejów Woźnik i swego ukochanego sołectwa. Dla mieszkańców Lubszy zostanie zapamiętany jako niezwykły człowiek, który nie tylko spisał dzieje swojej rodzinnej miejscowości, ale aktywnie ją promował. W październiku skończyłby 72 lata. Jego pogrzeb odbędzie się w kościele parafialnym pw. Jakuba ap. Starszego w Lubszy, 4 października o godzinie 12.00. 

źródło: UM Woźniki 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

1 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 31.3µg/m3 PM2.5: 25.3µg/m3