37-latek został zatrzymany przez policję po kolejnej awanturze, którą wszczął w stanie nietrzeźwości z powodu błahostki - źle pościelonego łóżka. Jak ustalili funkcjonariusze, od dwóch lat mężczyzna regularnie znęcał się nad swoją 42-letnią partnerką i czwórką dzieci stosując przemoc fizyczną i psychiczną. Prokurator nałożył na niego dozór policyjny, zakaz zbliżania się oraz nakaz opuszczenia mieszkania. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Mężczyzna zatrzymany został podczas interwencji policjantów, gdy będąc nietrzeźwym, wszczął kolejną awanturę. Powód jak często bywa w takich wypadkach, był błahy, a mianowicie źle pościelone łóżko przez jedno z dzieci.
Po zatrzymaniu w trakcie swoich czynności policjanci ustalili, że 37-latek będąc pod wypływem alkoholu, wszczyna regularnie awantury ze swoją rodziną. Taka sytuacja miał trwać już od 2 lat. Podczas licznych awantur miało dochodzić do przemocy fizycznej i psychicznej - relacjonuje policja.
Zbieraniem materiału dowodowego w tej sprawie zajęli się policjanci z zabrzańskiej dwójki.
Zatrzymany usłyszał zarzut dotyczący znęcania psychicznego oraz fizycznego. Decyzją prokuratora podejrzany został objęty policyjnym dozorem. Na czas trwania postępowania będzie musiał zgłaszać się do jednostki policji. Podejrzanego obowiązuje również zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej i nakaz opuszczenia mieszkania - podała zabrzańska policja.
Za popełnione przestępstwo podejrzanemu grozi kara do 5 lat więzienia.