Cztery osoby z narkotykami zatrzymali bielscy policjanci, którzy prowadzą akcję "Bezpieczne Ferie 2020". Ich rzecznik, asp. szt. Roman Szybiak powiedział w środę, że niechlubny rekordzista miał w mieszkaniu ok. 200 porcji marihuany. Grozi mu 10 lat więzienia.
W trakcie działań "Bezpieczne Ferie 2020" policjanci zwracają szczególną uwagę na eliminowanie przestępczości narkotykowej.
Sprawdzamy m.in. miejsca gromadzenia się młodzieży oraz te wskazywane na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa, jako zagrożone przestępczością narkotykową.
asp. szt. Roman Szybiak - Policja w Bielsku-Białej
Czytaj także: Policjanci szukają właściciela... zastawy stołowej
Rzecznik poinformował, że efektem działań policjantów są cztery zatrzymania. W Szczyrku funkcjonariusze zauważyli dwóch podejrzanie zachowujących się młodych mężczyzn.
Przy jednym z nich - 19-letnim mieszkańcu powiatu bielskiego - znaleźli zawiniątko z amfetaminą. Został zatrzymany. Policjanci podejrzewali, że to nie jedyne środki odurzające, jakie miał. Z pomocą psa szkolonego do wykrywania narkotyków z bielskiego Urzędu Celno-Skarbowego, w jego mieszkaniu znaleźli marihuanę, z której można przygotować prawie 200 działek dilerskich.
asp. szt. Roman Szybiak - Policja w Bielsku-Białej
Nastolatek, po nocy spędzonej w policyjnym areszcie, usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków, za co grozi do 10 lat więzienia. O jego dalszym losie zdecyduje wkrótce bielski sąd.
"To nie jedyny posiadacz narkotyków, który wpadł w ręce stróżów prawa od początku policyjnych działań związanych z feriami zimowymi. Zarzuty za ich posiadanie usłyszało jeszcze dwóch 17-latków i jeden 39-latek. Grozi im za to do 3 lat więzienia" – powiedział Szybiak.
Województwo śląskie jest jednym z pięciu, w którym 13 stycznia rozpoczęły się ferie.(PAP)
Fot.: KMP Bielsko-Biała