Zabójstwo Aleksandry i Oliwii z Częstochowy. Prokuratura czeka na opinię biegłych

Csm DSC 3473 50c7bbb4d4

Redakcja

26 października, 2022

Trwa śledztwo w sprawie zabójstwa Aleksandry W. i jej córki Oliwii. Podejrzanym w sprawie jest Krzysztof R. Prokuratura czeka nadal na opinię biegłych.

Tą historią żyła cała Polska. Poszukiwania kobiet rozpoczęły się 11 lutego na terenie ogródków działkowych, gdzie ostatni raz widziana była pani Aleksandra. Jej córka najprawdopodobniej podczas spaceru z psem, przyszła do mamy na działkę i tam została zamordowana. Ich ciała odnaleziono zakopane w lesie we wsi Romanów. Biegli zaraz po sekcji młodszej pokrzywdzonej byli w stanie stwierdzić, że zmarła wskutek uduszenia, jednak przyczyny śmierci jej matki dotychczas nie były znane. Dlatego były potrzebne badania uzupełniające. Podejrzanym w tej sprawie jest Krzysztof R. 

Oczekujemy jeszcze na ostateczną opinię podsumowującą, natomiast biegli z zakładu medycyny sądowej w Katowicach przesłali nam swoje wnioski po badaniach histopatologicznych, czyli tych mikroskopowych badaniach tkankowych, i pod tych badaniach byli w stanie jednoznacznie wykazać, że obie pokrzywdzone zmarły na skutek uduszenia gwałtownego. - informował w lipcu Krzysztof Budzik, zastępca rzecznika Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. 

Śledztwo trwa nadal. Krzysztof R. przebywa w areszcie. Trzy miesiące temu usłyszał zarzut dot. zabicia psa kobiet. Prokuratura dalej czeka na opinię biegłych. 

- Do chwili obecnej powołani w sprawie biegi i lekarze psychiatrzy nie wydali opinii dotyczącej poczytalności podejrzanego. Biegli stwierdzili, że przed wydaniem opinii psychiatrycznej konieczne jest uzyskanie przez prokuratora opinii seksuologicznej - informuje Tomasz Ozimek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. 

Przypomnijmy, że Krzysztof R. kilka dni po zaginięciu kobiet usłyszał zarzut m.in. zamordowania Aleksandry i jej córki. Ponadto miał zamontować w ich mieszkaniu ukrytą kamerę. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania zeznań.

Tragiczna historia z Częstochowy

Od 11 lutego policja prowadziła poszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki. Ostatni kontakt z kobietami był 10 lutego. Aleksandra najprawdopodobniej po pracy dostała się na ogródki działkowe przy ul. Gronowej/Żyznej w Częstochowie. Tego samego dnia mieszkanie przy ul. Bienia opuściła jej córka, która wyszła z psem, żeby spotkać się z mamą. 

Od tamtej pory to co wydarzyło się w kolejnych godzinach to tajemnica, którą skrywa najprawdopodobniej Krzysztof R. 52-latek już 13 lutego został zatrzymany przez policję. Usłyszał zarzut pozbawienia wolności kobiet, podwójnego zabójstwa oraz zainstalowania ukrytej kamery w mieszkaniu kobiet. Mężczyzna nie przyznał się do winy.

Przez kolejne dni prowadzona była szeroko zakrojona akcja poszukiwawcza kobiet. Uczestniczyli w niej policjanci, strażacy oraz ochotnicy, którzy odpowiedzieli na apel pana Marka - ojca 15-letniej Oliwii. Przeszukiwano tereny wokół ROD "Przyjaźń" w Częstochowie, gdzie swoje ogródki posiadali Aleksandra i Krzysztof R. 45-latka najprawdopodobniej miała romans z Krzysztofem R. Ich relacja zaczęła się psuć w 2019 roku. Kobieta dwukrotnie informowała policję o tym, że ktoś podszywa się pod jej córkę w internecie. Podejrzewała, że to Krzysztof R.

20 lutego policja poinformowała o nowym tropie. Samochód Aleksandry (który po zaginięciu kobiet stał przed jej blokiem) był widziany w dniu zaginięcia kobiet na DK 91. Jechał w kierunku Katowic. Jak dodaje policja, znalazł się świadek, który naprowadził śledczych do nowego miejsca poszukiwań. Była to droga pożarowa na pograniczu wsi Romanów z Siedlcem, do której zjeżdża się z DK 91 w kierunku Katowic. W poniedziałek, 21 lutego, policja odnalazła we wskazanym miejscu dwa ciała kobiet i szczątki psa. Były zakopane tuż pod ziemią.

W uroczystości pogrzebowej udział wzięło kilkaset osób. Byli to członkowie rodziny, bliscy, przyjaciele Aleksandry i Oliwii oraz mieszkańcy Częstochowy, którzy do dzisiaj nie rozumieją, dlaczego doszło do tej tragedii. Urny z prochami Aleksandry i jej córki zostały złożone do grobu na pobliskim cmentarzu Raków. 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

0 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 19.6µg/m3 PM2.5: 17.6µg/m3