W poniedziałek wcześnie rano doszło do podziemnego wstrząsu w kopalni Marcel w Radlinie. Po wstrząsie rozpoczęto wycofywanie załogi z zagrożonego rejonu, w którym znajdowało się 29 osób.
Aktualizacja godz. 8:50: PGG potwierdza śmierć jednego z górników.
Aktualizacja godz. 8:15: Dwóch rannych górników trafiło do szpitala z uszkodzeniami wielonarządowymi.
O godz. 3:06 w poniedziałek w radlińskim ruchu Marcel, należącym do Polskiej Grupy Górniczej, doszło do silnego wstrząsu na głębokości 800 metrów pod ziemią. Jak poinformowała rzeczniczka PGG, Ewa Grudniok, natychmiast zebrał się sztab kryzysowy, a wydobycie zostało wstrzymane.
- Człowiek jest najważniejszy, więc skupiamy się na wycofywaniu wszystkich osób, które przebywały w rejonie. Ratownicy podejmują decyzje, co dalej. To są fachowcy, którzy wiedzą, co robią – powiedziała w TVN24.
W momencie wstrząsu w zagrożonym rejonie znajdowało się 29 osób. Po zdarzeniu rozpoczęto ich ewakuację. Wyższy Urząd Górniczy potwierdził, że co najmniej sześciu górników zostało poszkodowanych.
- Trwa akcja ratunkowa. Wiemy, że są osoby poszkodowane, ale w tym momencie nie znam szczegółów i nie jestem w stanie jeszcze powiedzieć, o jakiej grupie osób mówimy i w jakim są stanie – dodała Ewa Grudniok.
Marcel to kopalnia węgla kamiennego położona w Radlinie w powiecie wodzisławskim.