Dla mieszkańców Burowca i Borek tereny położone pomiędzy osiedlem Zimowym oraz ulicą Korczaka stanowią od lat naturalne, zielone zaplecze rekreacyjne. Kiedyś był to wąwóz kolejowy. Działkę jednak zakupiła spółka Grupy Pietrzak. Inwestor zamierza przeznaczyć ją na osiedle mieszkaniowe. W tym celu od początku chce wykorzystać tzw. "lex deweloper". Zielone światło dała Rada Miasta, ale wojewoda unieważnił uchwałę.
Wcześniej planowano tam wysoką zabudowę, jednak za drugim razem inwestor zmienił koncepcję osiedla na zabudowę szeregową, bliźniaczą. Projekt osiedla "uderza" również w plan Metropolii GZM, która chce zbudować w tym miejscu tzw. velostradę, łączącą Katowice z Sosnowcem.
Projekt uchwały dot. lokalizacji trafił do Rady Miasta Katowice.
- Z wnioskiem o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej przy ul. Mroźnej w Katowicach, polegającej na realizacji zespołu budynków mieszkalnych jednorodzinnych z towarzyszącą infrastrukturą drogową i techniczną, do Rady Miasta Katowice, dnia 18.01.2023 r. wystąpił inwestor, tj. PIETRZAK B.B. Sp.K., w trybie ustawy z dnia 5 lipca 2018 roku o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących (Dz.U. z 2021 r., poz. 1538), dalej: specustawa. Zgodnie z art. 7 ust. 1 specustawy inwestor, który zamierza zrealizować inwestycję mieszkaniową może wystąpić za pośrednictwem prezydenta do właściwej miejscowo rady gminy z odpowiednim wnioskiem, a rada gminy podejmując uchwałę o ustaleniu lub odmowie ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej bierze pod uwagę stan zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych na terenie gminy oraz potrzeby i możliwości rozwoju gminy wynikające z ustaleń studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Teren objęty planowaną inwestycją obejmuje obszar ok. 1,4 ha i zlokalizowany jest w dzielnicy nr 15 Szopienice – Burowiec, w rejonie ulicy Mroźnej w Katowicach - czytamy w uzasadnieniu projektu uchwały, który ma pozwolić inwestorowi wybudowanie osiedla na terenie byłego wąwozu kolejowego.
Lex deweloper w Katowicach. Protest i nadzwyczajna sesja
30 marca 2023 roku sprawą zajęła się Rada Miasta. Podczas sesji radni dyskutowali i głosowali nad uchwałą w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej w rejonie ul. Mroźnej w Katowicach, która wykorzystuje zapisy "lex deweloper".
- Realizacja zespołu 48 budynków mieszkalnych jednorodzinnych w zabudowie szeregowej i bliźniaczej, z tarasami, podzielonego na 10 podzespołów (od A do J), składających się od 2 do 6 segmentów. Przewiduje się 9 podzespołów w zabudowie szeregowej i 1 podzespół bliźniaczy. Każdy z budynków może zostać podzielony na dwa lokale mieszkalne z osobnymi wejściami do budynku. Lokale na parterze będą posiadały ogródki przydomowe. Ponadto przewidziano realizację 3 wiat rowerowych oraz niezbędnej infrastruktury towarzyszącej: ciągów pieszo – jezdnych, dojść, parkingów, terenu rekreacyjnego, zieleni urządzonej na gruncie rodzimym, małej architektury, infrastruktury technicznej koniecznej do zaopatrzenia w media, w tym stacji transformatorowej i zbiorników retencyjnych na wody opadowe - czytamy w projekcie uchwały.
Ostatecznie projekt upadł. 13 radnych zagłosowało za, 13 przeciw, 1 radny wstrzymał się od głosu.
Jednak na kwietniowej sesji radni zagłosowali drugi raz w tej sprawie. Rozpatrzyli projekt uchwały w sprawie odmowy ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej w rejonie ul. Mroźnej w Katowicach. Tym razem zwolennicy budowy projektu policzyli "swoje szable".14 radnych było przeciwko uzasadnieniu odmowy, a 12 za. Tym samym w katowickiej Radzie Miasta doszło do sytuacji nadzwyczajnej. Z jednej strony radni uznali, że są przeciwko ustaleniu lokalizacji tej inwestycji, a z drugiej strony byli przeciwko uzasadnieniu tej decyzji.
Zatem co zrobiono? 2 maja, w środku majówki, na wniosek prezydenta Katowic wiceprzewodnicząca Rady Miasta zwołała sesję nadzwyczajną na 9 maja, godzinę 8:00. Powód? Powrót do ustalenia lokalizacji projektu.
Zielone światło dla lex deweloper
Nieobecnych na nadzwyczajnej sesji było trzech radnych (m.in. przebywający na zwolnieniu lekarskim Wiesław Mrowiec oraz radny KO Patryk Białas) a także Dawid Durał, który od samego początku sprzeciwia się lex deweloper w Katowicach. przebywa poza Polską, ponieważ miał zaplanowany od grudnia 2022 roku wyjazd urodzinowy.
O 7:30 przed wejściem do Urzędu rozpoczął się protest przeciwników tej inwestycji. Na samej sesji głosowanie poprzedziła, krótka dyskusja. Każdy dostał po 3 minuty na wypowiedź.
- Wydaje mi się, że dzisiejsze głosowanie które zablokuje velostradę, jest w oparach absurdu - powiedział Adrian Szklorz, przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Prawo-Ekologia-Zdrowie. Stwierdził, że skontaktowała się z nim firma, która jest właścicielem działek, przez które planowana jest velostrada. Poinformowała go, że samorządy nie chcą rozmawiać na temat przejęcia terenów i apeluje do prezydenta Katowic o spotkanie w tej sprawie. Szklorz dodał, że wszystkie plany i pozwolenia dot. velostrady poznamy dopiero za kilka miesięcy, a pozwolenie na budowę osiedlu zablokuje ten pomysł już dzisiaj.
Głos na wtorkowej nadzwyczajnej sesji zabrał również przedstawiciel Grupy Pietrzak, Mateusz Sługowski. W odpowiedzi na wypowiedź Szklorza stwierdził, że ta sama firma sprzedała Grupie Pietrzak teren w Burowcu, ponieważ od kilku lat nie mogła porozumieć się z samorządem, zatem rozpoczęła rozmowy z prywatnymi inwestorami.
- Myślę, że powinniście wziąć pod uwagę wszystkie argumenty od dwóch stron. Teren omawiany ma obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego. Ma swoje studium. Inwestor ma prawo też do zagospodarowania terenu i wniosku o zmienienie planu zagospodarowania (...) Dlaczego wniosek inwestora o zmianę planu zagospodarowania powinien mieć mniejsze znaczenie od wniosku społecznego? - mówił przedstawiciel Grupy Pietrzak.
Z radnych głos zabrał jedynie Jarosław Makowski z klubu KO. Podziękował mieszkańcom za ich zaangażowanie i udowodnienie, że każdy może troszczyć się o miejsce, w którym żyje. Poinformował, że radni Koalicji Obywatelskiej zagłosują przeciwko tej uchwale.
Po niecałych 30 minut obrad, radni zagłosowali nad projektem uchwały w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej w rejonie ul. Mroźnej w Katowicach. 14 radnych było za, 11 przeciw. Ostatecznie Rada Miasta Katowice przyjęła uchwałę.
Wojewoda stwierdza nieważność uchwały
Po stronie mieszkańców (zapewne z pobudek politycznych) stanął wojewoda śląski, Jarosław Wieczorek. Stwierdził nieważność uchwały podjętej przez Radę Miasta Katowice 9 maja.
- Zgodnie z brzmieniem art. 17 ust. 1 pkt 1 specustawy mieszkaniowej, inwestycję mieszkaniową można realizować na terenie, który ma zapewniony bezpośredni dostęp do drogi publicznej poprzez zjazd lub pośrednio poprzez drogę wewnętrzną, przy czym minimalna szerokość drogi nie może być mniejsza niż 6 m. Inwestycja mieszkaniowa w rejonie ul. Mroźnej w Katowicach, dla której podjęto uchwałę nie ma zapewnionego dostępu do drogi publicznej, bowiem istniejące drogi: ul. Janusza Korczaka, ul. Mroźna, ul. Chłodna, czy ul. Deszczowa – nie przylegają do planowanej inwestycji, a droga łącząca inwestycję mieszkaniową z ulicą Janusza Korczaka, realizowana na podstawie ww. decyzji nr RBDECZRID – 0004/2022 – nie istnieje. W uchwale nie przewidziano innej możliwości zapewnienia dostępu do drogi publicznej, chociażby poprzez drogę wewnętrzną, co istotnie narusza art. 17 ust. 1 pkt 1 specustawy mieszkaniowej - czytamy w uzasadnieniu wojewody.
- Reasumując w ramach inwestycji mieszkaniowej nie przewidziano drogi, którą zapewniony ma być
dostęp do drogi publicznej, a do terenu inwestycji mieszkaniowej nie przylega droga publiczna, z której taki
dostęp mógłby być zapewniony. Ponadto, nie istnieje przystanek komunikacyjny, który spełnia wymagania
uchwalonych przez Radę Miasta Katowice standardów urbanistycznych. Realizacja tych elementów obsługi
inwestycji mieszkaniowej nie została przewidziana jako inwestycja towarzysząca w uchwale, dotyczącej
realizacji inwestycji mieszkaniowej w rejonie ul. Mroźnej w Katowicach - dodaje wojewoda.
Co dalej? Rada Miasta Katowice ma prawo złożenia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Skargę wnosi się za pośrednictwem Wojewody Śląskiego, w terminie 30 dni od jego doręczenia Radzie Miasta Katowice.