Za nami kolejny emocjonujący weekend dla drużyn piłkarskich z naszego regionu. Niestety przełom sierpnia i września nie był dla nich szczęśliwy!
W PKO Ekstraklasie wszystkie zespoły z województwa śląskiego przegrały swoje mecze. Piłkarze Górnika Zabrze udali się na drugi koniec Polski, aby zmierzyć się z Arką Gdynią. Podopieczni Marcina Brosza byli faworytem w starciu ze zespołem, który w tym sezonie nie zdobył jeszcze 3 punktów. Niestety Arka przełamała swoją złą passę właśnie dzięki zabrzanom, pokonując ich 1:0. Jedynego gola w meczu strzelił w 55. minucie Gruzin Skhirtladze.
Na tarczy wrócił też Raków Częstochowa, który w Warszawie przegrał z Legią 1:3. Gola dla Rakowa zdobył w doliczonym czasie gry Czech Tomas Petrasek. Natomiast mistrz Polski z Gliwic podejmował u siebie Lechię Gdańsk. Miał być to rewanż za porażkę odniesioną miesiąc temu w Superpucharze Polski. Jednakże piłkarze Waldemara Fornalika nie stanęli na wysokości zadania. Najpierw stracili gola po indywidualnej akcji Sławomira Peszki, a następnie ukąsił ich Żarko Udovicić. Honor śląskiej drużyny obronił Jorge Felix golem z rzutu karnego. Piast po 7 kolejkach zajmuje 7. miejsce. Dwie pozycje niżej jest Górnik Zabrze, a Raków jest na 12. miejscu.
Nie tylko Ekstraklasa
W Fortuna I Lidze było o wiele lepiej. Swoje spotkania wygrali Zagłębie Sosnowiec (3:1 ze Stomilem Olsztyn) i GKS Jastrzębie (2:0 z Odrą Opole). Zaś GKS Tychy i Podbeskidzie Bielsko-Biała zdobyły po punkcie. Najwyższą pozycję w tabeli zajmuje właśnie Podbeskidzie - 7. miejcie, 11 punktów. Tuż za nim znajdują się Zagłębie i Jastrzębie z 10 punktami. Tyle samo oczek mają Tychy.
Hokejowe emocje w Tychach
Hokejowa sekcja GKS-u Tychy rozpoczęła w piątek zmagania w Lidze Mistrzów. Nie był to jednak udany początek rywalizacji dla zdobywców mistrzostwa w ubiegłym sezonie. CZYTAJ WIĘCEJ
Fot. PAP