60 tys. zł i biżuterię skradli złodzieje, którzy podając się za pracowników firmy wodociągowej, pod pozorem usuwania awarii, weszli do mieszkania 86-letniej częstochowianki. Policjanci zatrzymali sprawców krótko po kradzieży, odzyskując łup.
Jak podała w poniedziałek częstochowska komenda, do przestępstwa doszło przed kilkoma dniami.
Dwaj mężczyźni i dwie kobiety wzbudzili zaufanie 86-latki, podając się za pracowników wodociągów. Po przedstawieniu wymyślonej historii o awarii, weszli do mieszania pokrzywdzonej pod pozorem sprawdzenia pionów wodnych. W trakcie pobytu w mieszkaniu częstochowianki, skradli 60 tys. zł. oraz biżuterię. Daleko nie udało im się odejść. Obserwowani przez kryminalnych, zostali zatrzymani bezpośrednio po kradzieży. Wszystko co na chwilę straciła kobieta, w całości do niej wróci - opisywali policjanci.
Podejrzani to mieszkańcy Warszawy, Krakowa i Częstochowy. Cała czwórka przyznała się do winy. Wobec wszystkich podejrzanych prokurator zastosował dozór policyjny i poręczenie majątkowe. Może im grozić kara do 5 lat więzienia. (PAP)