3 godziny trwała przerwa w kursowaniu pociągów pomiędzy Bielsko-Białą a Żywcem dziś nad ranem.
Po tym, jak kierujący Mazdą w trakcie ucieczki przed policją, utknął pojazdem na torach w centrum miasta. Kierowca był prawdopodobnie pijany.
Na przejeździe kolejowym w centrum Bielska-Białej kierujący Mazdą nagle skręcił i wjechał na tory kolejowe. Po kilkudziesięciu metrach jego samochód utknął. Kierowca wysiadł i zaczął uciekać pieszo. Zniknął w rejonie położonego tam osiedla mieszkaniowego.
Mówi asp. Jacek Niedziela oficer dyżurny bielskiej policji
Pojazd musiał ściągać specjalny pociąg techniczny.