26-latek z Katowic przedłużył sobie Sylwestra na mikołowskiej stacji paliw. Podczas interwencji policji, zaatakował funkcjonariuszy.
Do zdarzenia doszło 1 stycznia przed godziną 14:00 na terenie stacji paliw przy mikołowskim odcinku DK 81. 26-latek z Katowic pił tam alkohol. W budynku stacji wszczął awanturę. Pracownicy prosili go o opuszczenie terenu stacji, ale 26-latek nie reagował. Nie słuchał też poleceń ochrony.
Na miejsce wezwana została policja. Mieszkaniec Katowic wyzywał mundurowych, groził im, a także kopał, szarpał i uderzał. Obezwładniony, trafił do policyjnego aresztu. Został doprowadzony do prokuratury. 26-latek był w przeszłości notowany.
Usłyszał zarzuty znieważenia funkcjonariuszy, naruszenia ich nietykalności cielesnej oraz zmuszania do odstąpienia od interwencji. Grozi mu za to kara do 3 lat więzienia.