Apeluje do rządzących, żeby zamiast robić kampanię, zajęli się pracą w tych trudnych czasach - mówił w czwartek kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Rafał Trzaskowski. Podkreślał, że trzeba m.in. zająć się sytuacją gospodarczą i przygotować do ewentualnego nawrotu epidemii.
Podczas briefingu w Warszawie Trzaskowski podkreślał, że niepokoi go to, że od 16 czerwca nie zebrała się Rada Ministrów. "Nie rozumiem, co się dzieje. Czy rząd jest na wakacjach w tej chwili, czy prowadzi za publiczne pieniądze kampanię wyborczą? Dlatego, że wygląda na to, że w trakcie burzy na statku, na mostku kapitańskim nie ma kapitana" - stwierdził.
Zaapelował do rządzących, żeby rządzący zajęli się pracą "zamiast robić kampanię wyborczą za pieniądze podatnika". "Bo widzimy przez cały czas, że pan premier jeździ po całym kraju, rozdaje czeki bez pokrycia, atakuje kandydata opozycji, to samo robią ministrowie zamiast pracować" - dodał Trzaskowski.
Apeluję, żeby się rząd zajął pracą w tych trudnych czasach dlatego, że się trzeba przygotować, być może, do ewentualnego nawrotu epidemii, trzeba się przygotować do opanowania bardzo trudnej sytuacji gospodarczej, a nie urządzać sobie wakacje w środku tak trudnych wydarzeń
powiedział kandydat KO.
Podkreślił, że "czeka na to, że rząd wróci do pracy i zajmie się rozwiązywaniem najważniejszych problemów". "Dzisiaj widzimy, że przede wszystkim koncentruje się na zbudowaniu największej machiny propagandowej w historii Polski, gdzie telewizja za 2 mld zł, gdzie wszyscy ministrowie albo większość ministrów, premier, zaprzęgnięci są przez wiele tygodni tylko i wyłącznie w robienie kampanii wyborczej, zamiast skoncentrować się na pracy" - powiedział Trzaskowski. (PAP)