Trwa wojna o Kijów. Zachód opuścił Ukrainę

Zelensky
Kastelik

Szymon Kastelik

25 lutego, 2022

Ukraina ponownie ma prawo poczuć się zdradzona? Chyba już nikt nie pamięta o "Memorandum budapeszteńskim" i obietnicach złożonych Ukrainie.

Przez całą noc mieszkańcy Kijowa słyszeli wybuchy w okolicach swojego miasta. Niestety czym bardziej zbliżał się poranek, tym bardziej wojna wkraczała do stolicy Ukrainy. Niestety nad ranem rozpoczął się ostrzał rakietowy Kijowa. Do akcji ruszyły też drony. Władze Ukrainy informują o kolejnych zabitych osobach. Tylko pierwszego dnia zginęło 137 ukraińskich żołnierzy i cywili. 

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zelenski w nocnym wystąpieniu do narodu powiedział, że jego kraj został sam. Wszyscy się boją. Zaapelował o wprowadzenie pokojowych sił ONZ. 

Sytuacja w Kijowie jest bardzo trudna. Nad ranem Rosjanie zaczęli bombardowanie miasta. Drony zrzucają bomby na budynki mieszkalne. Giną ludzie. To oczywisty akt terroru, żeby złamać morale ale jest ogromna determinacja, żeby obronić stolicę - napisał na Twitterze prezydent Polski Andrzej Duda. 

W nocy przywódcy Unii Europejskiej przyjęli pakiet sankcji dla Rosji. Niestety nie taki, o jakim mówiono od kilku dni. Niemcy i Włochy zablokowały uderzenie w system bankowy SWIFT, który skutecznie uniemożliwiłby Rosji międzynarodowe transakcje. 

Pakiet sankcji dotyczy sektora finansowego, energetycznego, transportowego, kontroli eksportu i polityki wizowej.

Do listy sankcji dopisaliśmy również Białoruś, ponieważ dzisiaj jest wspólnikiem Putina w ataku na Ukrainę - powiedział w Brukseli premier Mateusz Morawiecki.

Komentatorzy uznali, że zachód znów zostawia Ukrainę samą sobie. Sankcje miały być "śmiercionośne" dla Rosji i samego Putina. 

 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

-2 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 25.6µg/m3 PM2.5: 21.4µg/m3