Nie dość, że podczas majówki nieczynne są hotele, pensjonaty i restauracje, to na domiar złego pogoda nadal nas nie rozpieszcza. Jest zimno i deszczowo. Czy czeka nas jeszcze poprawa?
Jeżeli ktoś w odpowiednim czasie przeanalizował tegoroczny kalendarz, zauważył, że jego majówka może potrwać nawet 5 dni. Wystarczyło wziąć urlop już w piątek oraz dołożyć dzień wolny we wtorek (przysługuje dodatkowy dzień wolny za 1 maja, który w tym roku wypadł na sobotę).
Jednak co z tego, że planowaliśmy ten weekend od miesięcy, jeżeli pogoda jest tragiczna. W sobotę jeszcze znośna temperatura powietrza i brak opadów pozwoliły na wyjście np. na spacer lub urządzenie grilla. Niestety niedziela rozpoczęła się prawie w całym regionie od obfitego deszczu i kilku stopni na termometrach.
Dzisiaj w aglomeracji możemy liczyć na maksymalnie 12-13 stopni Celsjusza. Z powodu deszczu i wiatru temperatura odczuwalna może być niższa. W górach i na północy województwa jest podobnie. Podczas spaceru w Beskidach pamiętajmy o możliwym nagłym załamaniu się pogody.
Jutro nie będzie lepiej. Synoptycy przewidują dalsze opady deszczu i podobną temperaturę. Wszystko ma się zmienić dopiero we wtorek. Nadchodzący tydzień będzie przeplatanką dobrej pogody ze złą: raz słonecznie, raz deszczowo.