Tragedia na sesji Rady Miasta w Zabrzu

IMG 20240219 161318
Kastelik

Szymon Kastelik

19 lutego 2024

W trakcie sesji Rady Miasta w Zabrzu doszło do tragedii. Nagle zasłabł skarbnik miasta. Na miejsce wezwano służby ratownicze i rozpoczęła się walka o jego życie. 

Podczas sesji nagle zasłabł skarbnik miasta Piotr Barczyk. Obrady Rady Miasta zostały przerwane. Na miejsce wezwano pogotowie. Rozpoczęła się walka o życie urzędnika. Po czasie przybyła kolejna karetka.

Do zdarzenia doszło w momencie, kiedy wiceprezydent przedstawiał sprawozdanie z okresu międzysesyjnego. Skarbnik stracił przytomność na korytarzu. Wówczas sesja została przerwana. Ma zostać wznowiona 20 lutego. 

 Niestety nie udało się uratować życia urzędnika. Na miejsce przybyła policja oraz prokurator. 

Tuż po zdarzeniu radni ani przedstawiciel urzędu nie chcieli komentować sprawy. Czekamy na oficjalny komunikat. 

- Nadal nie możemy uwierzyć w to, co się stało. Nie żyje Piotr Barczyk, skarbnik Miasto Zabrze. Doznał zatrzymania akcji serca podczas sesji Rady Miasta. Łączymy się w bólu z rodziną i bliskimi - poinformowała prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik. 

AKTUALIZACJA - Komunikat miasta

- Podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta Zabrze, uczestniczący w niej skarbnik Piotr Barczyk w pewnym momencie opuścił salę obrad. Okazało się, że idąc w stronę wind, stracił przytomność. Pierwszej pomocy udzielał mu radny, który z zawodu jest lekarzem. W tym czasie Urząd wezwał pogotowie ratunkowe. Pozostali radni zostali poproszeni, aby nie wychodzić na korytarz. Priorytetem było bowiem umożliwienie ratownikom prowadzenia akcji reanimacyjnej. Nie wszyscy jednak postępowali odpowiedzialnie, gdyż swoim zachowaniem mogli utrudnić działanie ratownikom. Do przybyłej na miejsce załogi karetki pogotowia ratunkowego niebawem dołączył kolejny zespół. Akcję niesienia pomocy prowadzono przez ponad godzinę. Ostatecznie nie dała ona jednak rezultatu.
W związku z tym, że akcja ratunkowa się przedłużała, Urząd powiadomił żonę i córkę. W chwili, gdy dotarły informacje, że sytuacja jest poważna –
przerwano obrady sesji. Będzie kontynuowana jutro - czytamy w komunikacie UM Zabrze. 

Według radnego Grzegorza Lubowieckiego, w budynku urzędu nie było defibrylatora. - Jedną z rzeczy, której nie można sobie wyobrazić, to brak defibrylatora AED w urzędzie miasta. To coś, co kosztuje kilka tysięcy złotych, a może uratować życie. W ratuszu zabrakło tego podstawowego wyposażenia - napisał radny. 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

1 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 16.2µg/m3 PM2.5: 14.1µg/m3