Tobiszowski chce inwestycji w polski węgiel. "Był ministrem, który zlikwidował Makoszowy i Krupiński"

Tobiszowskiekg
Kastelik

Szymon Kastelik

1 maja 2022

Europoseł Grzegorz Tobiszowski na Europejskim Kongresie Gospodarczym nawoływał do walki o polski węgiel, inwestycji w ten sektor, a nawet mówił o budowie nowych kopalń. Stwierdził, że w Europie może zabraknąć energii. Z tezami Tobiszowskiego zgadza się były wiceminister odpowiedzialny za górnictwo Jerzy Markowski, ale podkreśla, że to Tobiszowski był odpowiedzialny za zamknięcie dwóch kopalń.

Ceny węgla od ponad roku biją rekordy. Tona już w następną zimę może kosztować nawet 5 tysięcy złotych. Taką pesymistyczną wizję w Radiu Piekary przedstawił Bogusław Ziętek, lider Sierpnia 80. Należy pamiętać również o sankcjach na rosyjski węgiel oraz zatrzymanych dostawach gazu przez Putina. Oznacza to niewątpliwy wzrost zapotrzebowania na polski węgiel w polskim przemyśle. Do tego część ekspertów uważa, że nasz węgiel może okazać się kluczowy m.in. do odbudowy Ukrainy.

Dlatego już dzisiaj według nieoficjalnych informacji Polska Grupa Górnicza i Jastrzębska Spółka Węglowa przytrzymują na składach węgiel i kontrolują jego sprzedaż. Popyt może przerosnąć podać. W tle tego wszystkiego mamy nadal obowiązujący plan likwidacji kopalń, który narzuciła nam Unia Europejska. 

Do grona osób, które straszą mieszkańców bardzo drogą zimą jest europoseł Grzegorz Tobiszowski. Podczas panelu "Górnictwo" na Europejskim Kongresie Gospodarczym były sekretarz stanu w Ministerstwie Energii kilkukrotnie skrytykował Unię Europejską, która m.in. chciała karać nas za kopalnię Turów oraz mogłaby odciąć województwo śląskie od funduszów na sprawiedliwą transformację, jeżeli powstanie nowa kopalnia w Mysłowicach. Według europosła Tobiszowskiego osoby decyzyjne w UE nie zachowują się sprawiedliwie wobec wszystkich państw członkowskich i to przez ich decyzje doszło do kryzysu energetycznego w Europie. Straszył, że w Europie może zabraknąć energii. 

Na EKG polityk nawoływał, że w Polsce mogą powstań nowe kopalnie i to nie tylko na Górnym Śląsku, ale również w rejonie kopalni Bogdanki w Łęcznej. Tobiszowski dodał również, że Polska ma kadry, technologię i know-how i wie jak wydobywać węgiel sprawnie i korzystnie dla środowiska. Nowe inwestycje w ten sektor miałyby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne dla naszego kraju i Europy. 

- Czemu mówimy o węglu? Bo jest potrzebny - mówił Tobiszowski w Katowicach.

Czy czeka nas kryzys już w tę zimę? Według byłego wiceministra energii, Jerzego Markowskiego, czarny scenariusz może się spełnić. - Oczywiście, że tak. Tona węgla kosztuje już 400 dolarów za węgiel energetyczny i 500 dolarów za węgiel koksowy - komentuje dr Markowski. Zapytaliśmy go o słowa Grzegorza Tobiszowskiego, które padły na Europejskim Kongresie Gospodarczym. Według Markowskiego tezy stawiane przez europosła są prawdziwe, ale w jego ustach nie brzmią wiarygodnie. - Był ministrem, który zlikwidował kopalnię Makoszowy. Jedyną w Polsce nie metanową kopalnię, w której zostało 140 milionów ton udostępnionego węgla. I zrobił to dokładnie 31 marca 2017 roku. To on jest człowiekiem, który zlikwidował kopalnię Krupiński, gdzie zostało 700 milionów ton zasobów węgla energetycznego i koksowego - komentuje Jerzy Markowski. 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3