Taktyka na mundial, czyli "laga na Robercika"

Mich
Kastelik

Szymon Kastelik

23 listopada, 2022

Kibice to kibice. Nawet ci niedzielni. Oglądają mecze reprezentacji Polski (zwłaszcza na turniejach) sercem a nie rozumem. Ale ci, którzy znają się na tej dyscyplinie sportu, mogą mieć mieszane odczucia. Mecze z Chile i Meksykiem udowodniły, że Michniewicz albo jest wybitnym strategiem i wie, że mamy słabą reprezentację (bo istotni piłkarze m.in. Juventusu, Napoli, Barcelony, Aston Villi itd. są przecież gorsi od zawodników np. z meksykańskiej ligi) albo uznał, że memy internetowe są super i mówią prawdę.


Bo to, co reprezentacja Polski pokazała w meczu z Meksykiem to był czysty mem internetowy. Tak zwana „laga na Robercika”. Udowadniają to statystki i schematy podań. Wojciech Szczęsny w końcu zaliczył udane otwarcie turnieju. Bronił pewnie. Pewnie też posyłał piłkę… jak najdalej od swojej branki. Podania Szczęsnego to nic innego jak jedna, wielka laga na Robercika.

Podobnie grali nasi obrońcy. Futbolówka przez Zielińskiego (który jest jednym z najlepszych rozgrywających we włoskiej lidze) przechodziła tylko przypadkiem. Skrzydeł też nie chcieliśmy uruchamiać, no chyba, że zirytowany Matty Cash wystartował do przodu, bo przecież tak gra w Anglii, za co jest ceniony.

Jak najmniejsze ryzyko – to jest hasło przewodnie Michniewicza. Udowodnił to Krychowiak pod koniec meczu. Mógł zagrać do prawej strony, gdzie rozpędzał się Cash. Mógł też próbować posłać piłkę za kołnierz meksykańskich obrońców, żeby dotarła do wbiegających w pole karne Lewandowskiego i Milika. Wybrał opcję numer 3: byle kopnąć na bramkę, a może wpadnie.

Tym samym słowa wspomnianego Krychowiaka po meczu z Chile „stały się ciałem”. Pomocnik zapewniał, że będziemy grać brzydko, bo ta gra jest skuteczna. I niestety… to prawda. Bezbramkowy remis z trudnym rywalem na dzień dobry to dobry wynik. Co więcej, gdyby Lewandowski trafił z karnego, to najprawdopodobniej Polska wygrałaby ten mecz! Przypadkowo, trochę szczęśliwie, tak jak z Chile.

No cóż. Nie pozostało nic innego nić czekać. Może „laga na Robercika bez ryzyka” będzie skuteczna? Kogo to będzie zresztą obchodzić, jeżeli w grudniu, przed świętami Robercik podniesie Puchar Świata.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

1 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 39.0µg/m3 PM2.5: 29.8µg/m3