Kolejne problemy szpitala z województwa śląskiego. Tym razem brak lekarzy dotknął Szpital Megrez w Tychach, który musi zawiesić jeden ze swoich oddziałów.
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny Megrez w Tychach od 12 grudnia zawiesza działalność oddziału neurologii i udarowego. Powodem brak lekarzy.
- Szpital robił i robi wszystko, co w jego mocy, aby jak najszybciej znaleźć lekarzy niezbędnych do pracy w Oddziale: prowadzone są liczne rozmowy celem ściągnięcia kadry medycznej, publikowane są oferty pracy na wielu specjalistycznych i medycznych portalach internetowych, w Śląskiej Izbie Lekarskiej, BIP czy na Facebooku - informuje placówka.
Tyski szpital podkreśla, że brak lekarzy to ogólnopolski, systemowy problem, z którym zmagają się inne placówki medyczne. - W Polsce jest zaledwie 4557 czynnie pracujących lekarzy-neurologów. Oznacza to, że na 1 neurologa przypada ok. 6800 dorosłych Pacjentów, a średni czas oczekiwania na udzielenie świadczeń neurologicznych w poradni to nawet 145 dni - przedstawia dane Szpital Megrez.
Pacjenci będą kierowani do innych szpitali, z którymi tyska placówka nawiązała porozumienie na czas zawieszenia oddziału. Pacjenci wymagający opieki neurologicznej będą mieli ją zapewnioną w Szpitalu Joannitas w Pszczynie, a pacjentom wymagającym opieki po udarach, zostanie ona zapewniona w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 w Sosnowcu.
- O zawieszeniu oddziału zostały poinformowane okoliczne szpitale, pogotowie ratunkowe oraz przychodnie specjalistyczne i poradnie POZ - dodaje szpital.
fot. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny Megrez