Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 3 w Rybniku otrzymał aparaturę do przeprowadzania testów na obecność koronawirusa, umożliwi ona zbadanie każdego dnia od 100 do 150 próbek. 816 tys. na zakup urządzenia przekazały władze samorządowe Rybnika.
W sumie na różne formy walki z koronawirusem samorząd Rybnika przeznaczył już ponad milion złotych. W czwartek radni tego miasta poparli też jednogłośnie przekazanie 50 tys. zł dla szpitala zakaźnego w Raciborzu.
Jak ocenił prezydent miasta Piotr Kuczera, ogromnym problemem w walce z koronawirusem są liczne zakażania wśród pracowników szpitali, stąd ważne jest sprawne badanie ich pod kątem SARS-CoV-2. „Mam nadzieję, że to urządzenie sprawi, że w sytuacji zagrożenia będziemy mogli szybko przetestować pracowników służby zdrowia, by nadal mogli walczyć na pierwszej linii frontu. To myślę dobry moment, by podziękować wszystkim tym, którzy na co dzień walczą o ratowanie naszego zdrowia i życia: lekarzom, pielęgniarkom, ratownikom medycznym, laborantom, farmaceutom, salowym i administracji placówek” – dodał prezydent.
Aparat do testów zostanie uruchomiony najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu. Obecnie trwa montaż urządzenia w ambulatorium rybnickiego szpitala, potem odbędą się szkolenia laborantów. Rybnickie ambulatorium zostanie wpisane na listę Ministerstwa Zdrowia jako kolejny punkt w Śląskiem, w którym można przeprowadzić testy na obecność koronawirusa.
Za wsparcie ze strony miasta dziękowała dyrektorka rybnickiego szpitala Bożena Mocha-Dziechciarz. „Pracownicy szpitala w tym trudnym czasie pracują na pełnych obrotach. Ważne, żebyśmy mieli poczucie, że w tej walce jesteśmy razem” – zaznaczyła. Jak podkreśliła, urządzenie, na które placówka czekała kilka tygodni, będzie służyło nie tylko pracownikom szpitala, ale również mieszkańcom.
Aparat daje możliwość jednoczesnej diagnostyki ośmiu pacjentów, w ciągu godziny, co umożliwia przetestowanie w kierunku koronawirusa ok. 100-150 pacjentów dziennie.
„Testy wykonywane są w systemie zamkniętym, zautomatyzowanym, integrującym oczyszczanie próbki, amplifikację kwasów nukleinowych oraz detekcję sekwencji docelowych uzyskanych za pomocą rekomendowanych przez WHO reakcji Real Time PCR. Wykrywa on obecność RNA samego wirusa, a nie, jak tzw. szybkie testy, przeciwciała IgG i IgM, przez co umożliwia prawidłową diagnozę chorego jeszcze w fazie wczesnej zakażenia COVID-19” - powiedział kierownik zakładu diagnostyki laboratoryjnej szpitala w Rybniku dr n. med. Tomasz Kozioł.
Aparat będzie mógł wykonywać testy nie tylko na obecność koronawirusa, ale w sposób automatyczny będzie wykonywał analizy molekularne infekcji i mechanizmów odporności na wiele innych wirusów, takich jak zakażenia żółtaczką, wirusowe zapalenie wątroby, HIV i wiele innych. Inwestycja ma znacząco skrócić czas oczekiwania pacjentów szpitala na wyniki wymazów, a także zwiększy możliwości diagnostyczne dla mieszkańców Rybnika i powiatu.
„To oznacza, że na poziomie szpitala będziemy mieli możliwość bardzo intensywnego badania pacjentów. Szpital w ostatnich tygodniach przygotowywał się na przyjęcie tego sprzętu. Dzisiaj rozpoczęły się pierwsze szkolenia i wiem, że z początku tygodnia te badania ruszą – dzięki zaangażowaniu środków miasta” - poinformował Kuczera.
Podczas czwartkowej sesji radni jednogłośnie przyjęli też uchwałę o przekazaniu 50 tys. zł szpitalowi w Raciborzu. Jak wyjaśniał przed głosowaniem wiceprezydent Rybnika Piotr Masłowski, w połowie marca starosta wodzisławski zwrócił się do władz Rybnika o wsparcie Szpitala Rejonowego im. dr. Józefa Rostka w Raciborzu w zakresie działania oddziału zakaźnego.
Był to pierwszy w woj. śląskim szpital, który wobec rozwoju epidemii koronawirusa stał się tzw. jednoimiennym szpitalem zakaźnym. W czwartek wiceprezydent Masłowski uściślił, że na oddziale zakaźnym raciborskiego szpitala jest 25 łóżek, a cały szpital ma ich 200 - wszystkie w razie potrzeby mogą stać się łóżkami zakaźnymi.
Jak podał podczas czwartkowej sesji prezydent Kuczera, miasto dotąd zaangażowało w walkę z koronawirusem kwotę ponad 1,1 mln zł. Mieści się w tym 816 tys. zł na aparat dla szpitala w Rybniku, 150 tys. zł dopłaty do laptopów dla uczniów, 50 tys. dotacji dla szpitala w Raciborzu i 50 tys. zł na funkcjonowanie wymazobusa – czyli specjalnej karetki do pobierania próbek do badań. (PAP)