Na początku kwietnia w szpitalu tymczasowym w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym doszło do zaginięcia 77-letniego pacjenta. Policja rozpoczęła poszukiwania i powiadomiła rodzinę zaginionego. Okazało się, że mężczyzna pomylił jedynie sale i łóżka, a szpitala wcale nie opuścił.
Zaginięcie 77-latka zostało zgłoszone na policję 1 kwietnia. Personel medyczny w tymczasowym szpitalu w Katowicach zorientował się, że brakuje na sali jednego pacjenta. Sytuacja była na tyle poważna, ponieważ zaginiony mężczyzna, jak wynika z informacji, które uzyskaliśmy, był w ciężkim stanie zdrowotnym. Powiadomiona została również rodzina 77-latka, która także rozpoczęła jego poszukiwania.
Policja po przeanalizowaniu wszystkich nagrań z monitoringu ustaliła, że 77-letni pacjent w żadnym momencie nie opuścił terenu szpitala tymczasowego.
Ostatecznie mężczyzna został znaleziony w innym… łóżku!
Rodzina pacjenta, nie rozumie, w jaki sposób ciężko chory 77-latek mógł bez nadzoru przemieszczać się po obiekcie szpitala. Na szczęście cała historia zakończyła się szczęśliwie.
77-latek nadal przebywa w szpitalu w katowickim MCK-u.