Knurów: Nie chcieli kotów, mają szczury

80504152 2709430092428367 2267041415668170752 o

Redakcja

30 grudnia 2019

Jakiś czas temu z ulic Szczygłowic zniknęły wolno żyjące koty. Ludzie narzekali, mieszkańcy przestali je dokarmiać. Zniknęły. Teraz ludzie znów narzekają, już nie na koty, a na szczury.

Nie ma kotów, są szczury. Żyją nie tylko w piwnicach bloków mieszkalnych, ale też wychodzą na ulice. Mieszkańcy alarmują i boją się o swoje zdrowie. Największe skupiska zauważono w rejonie ulic Kilińskiego, Konopnickiej i alei Piastów. W sprawie interweniowali radni miasta Knurów.

[CZYTAJ TAKŻE: Na "500 plus" pójdzie niemal 40 mld złotych w 2020 roku]

Wg nich powodem sporej populacji szczurów w mieście jest zniknięcie kotów wolno żyjących. Na dodatek mieszkańcy wyrzucają do śmietników spore ilości jedzenia. To idealne warunki do rozmnażania gryzoni. Radni w interpelacji proszą o interwencje i odpowiedź na pytanie co władza zamierza z problemem zrobić.

Jedną z metod może być deratyzacja. Ile to będzie kosztować? I jaki będzie efekt działań? Wkrótce się przekonamy. 

fot. FB/Paweł Szkatuła

80575742 2709429782428398 5784098020198973440 o

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3