Notorycznie wymykał się z kwarantanny i jeździł samochodem, chociaż stracił prawo jazdy za prowadzenie pod wpływem alkoholu. Syn gwiazdora disco polo - Zenka Martyniuka - został zatrzymany i umieszczony w specjalnym areszcie dla osób z grupy ryzyka zakażenia koronawirusem. O sprawie pisze m.in. dziennik FAKT.
Daniel M. do 19 kwietnia ma przebywać na obowiązkowej kwarantannie, zgodnie w wytycznymi wprowadzonymi przez rząd, w związku z powrotem z zagranicy. Niestety, syn gwiazdora disco polo uznał, że te zasady i obostrzenia jego nie dotyczą. Już w drugim dniu kwarantanny, próbował oszukać policjantów, którzy przyjechali go sprawdzić.
Nie zastali go w domu, ale gdy do niego zadzwonili, tłumaczył, że jest w domu, ale bierze prysznic. Po 15 minutach został dostrzeżony wbiega do mieszkania - donosi fakt.pl
Kilka dni później do złamania kwarantanny przez Syna Zenka Martyniuka doszło po raz kolejny. Tym razem został on zatrzymany za kierownicą samochodu - mimo zabranego prawa jazdy.
Policjanci zatrzymali mężczyznę, który notorycznie łamał zasady kwarantanny i nie stosował się do wyroku sądu – potwierdza nadkom. Tomasz Krupa z podlaskiej policji. – Przebywa on w specjalnym areszcie dla osób z grupy ryzyka związanego z koronawirusem. Udało nam się dowiedzieć, że pobrano mu już próbki do testów, a inspektor sanitarny ukarał go mandatem w wysokości 10 tysięcy złotych - czytamy w dzienniku FAKT.
Jak donosi portal plejada.pl pan Daniel miał powiedzieć, że "ma gdzieś całą kwarantannę" a "zakazy są po to, żeby je łamać"
Źródło: fakt.pl/plejada.pl
Foto: PAP