O problemach finansowych Świętochłowicach można napisać już kilkutomową encyklopedię. Nie jest żadną tajemnicą, że władze miasta szukają pieniędzy, gdzie tylko to możliwe. Jednym z ostatnich pomysłów jest sprzedaż działki na terenie Skałki.
Skałka to jedyne takie miejsce w Świętochłowicach, gdzie mieszkańcy mogą wypocząć oraz uprawiać sport. Tereny wokół jeziora przez ostatnie 50 lat zostały zagospodarowane właśnie pod rekreację i aktywność fizyczną. To właśnie tutaj znajduje się kąpielisko, park czy stadion.
W ubiegłym tygodniu prezydent Daniel Beger wydał obwieszczenie o bezprzetargowej sprzedaży działki przy Alei Parkowej - na terenie Skałki. Każdy chętny może kupić skrawek zieleni o powierzchni 1031 metrów kwadratowych. Wystarczy zapłacić 190 tysięcy złotych.
CZYTAJ TAKŻE Większe podatki w Świętochłowicach?
Ta decyzja nie spodobała się mieszkańcom. Ludzie już protestują w obawie przed tym, co będzie po sprzedaży.
Co powstanie na tym terenie w przyszłości? Nie wiadomo, ale należy zaznaczyć, że plan zagospodarowania przestrzennego w Świętochłowicach przewiduje dla tej powierzchni tylko inwestycje o charakterze rekreacyjno-sportowym. Choć sprytni deweloperzy i z takimi "problemami" radzili sobie wielokrotnie.