Wojewoda Śląski Marek Wójcik wysłuchał żądań rolników protestujących w Lisowicach w powiecie lublinieckim. Rolnicy protestują od tygodnia w całej Polsce.
Strajk Generalny rolników rozpoczął się 9 lipca. Tego dnia rolnicy wyjechali tłumnie na drogi w całej Polsce. Swój protest zorganizowali także w kilkunastu miejscach w województwie śląskim.
Tydzień temu jednak z największych kolumn złożona z ciągników/traktorów przejechała na odcinku DK 44 pomiędzy Mikołowem a Gliwicami.
- Chcemy tylko sprawiedliwości. Równego traktowania - powiedział jeden z rolników, który protestował na DK44. Podkreślił, że rolnicy nie chcą niczego za darmo, chcą po prostu uczciwej konkurencji i szacunku.
Rolnicy kontynuują strajk
Nie poddają się. Chcą, żeby ich żądania zostały zrealizowane. Szczególnie swoje uwagi i pretensje kierują w stronę władz Unii Europejskiej. Polscy rolnicy domagają się znaczących zmian w Zielonym Ładzie (dotyczących m.in. nawozów, inwestycji na terenach wiejskich) oraz ograniczenia sprowadzania zbóż, warzyw i owoców z Ukrainy.
Rolnicy przez miniony tydzień nie odpuszczali. Tylko dzisiaj w województwie śląskim protestowali m.in. w powiecie będzińskim, myszkowskim oraz w lublinieckim. W tym ostatnim powiecie, w miejscowości Lisowice, rolnicy spotkali się 16 lutego z wojewodą śląskim, Markiem Wójcikiem.
- Mam świadomość, że ludzie wychodzą na ulicę nie dlatego, że chcą. Przyjechałem tu, żeby wsłuchać się w Państwa głos, chcę przekazać Wasze postulaty moim przełożonym w Warszawie po to, by obraz tych protestów był pełny – mówił wojewoda śląski Marek Wójcik.
fot ŚUW.