To cud, że przeżył. Stan sapera jest bardzo ciężki

Budynek 8

Redakcja

9 października 2019

Miał więcej szczęścia niż jego dwaj koledzy. Przeżył, ale jego stan jest bardzo ciężki.

Mężczyzna ma skomplikowany uraz twarzoczaszki i głowy. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. św. Barbary w Sosnowcu przeszedł już operację, którą przeprowadzali lekarze wielu specjalności. Jej celem było przede wszystkim ratowanie życia poszkodowanego - podkreślili medycy. W tej chwili jest w trakcie specjalistycznej diagnostyki. 

Do eksplozji doszło we wtorek wczesnym popołudniem w kompleksie leśnym między Kuźnią Raciborską a Rudą Kozielską, około kilometra od najbliższych dróg - ulic Pańskiej i Leśnej. Żołnierze mieli rozbroić niewybuchy znalezione trzy dni temu i zabezpieczone do przyjazdu saperów. Specjaliści mieli zająć się ich unieszkodliwieniem. W wybuchu zginęli dwaj saperzy. Najciężej ranni trafili do specjalistycznych szpitali w Sosnowcu i Katowicach-Ochojcu. Poszkodowanych przetransportowano śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Dwaj żołnierze z lżejszymi obrażeniami zostali przewiezieni do szpitala w Rybniku.

zdj. WSS nr 5

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3