Czasami trudno uwierzyć w takie historie, ale coraz częściej część z nich jest nagrywana przy pomocy instalowanych w naszych autach kamer.
Do zdarzenia doszło jakiś czas temu w Katowicach na zjeździe z A4 na ul. Mikołowską w stronę centrum miasta. Prawidłowo jadący kierowca, który musi zmienić pas, spokojnie czeka na swoją kolej. Nagle przed jego pojazd wjeżdża KIA, którą delikatnie zarysowuje. Kierowca z drugiego samochodu zatrzymuje się i blokuje ruch. Następnie wychodzi z pojazdu i dzwoni na policję.
Pan jest święcie przekonany, że to on jest osobą poszkodowaną. Możemy tylko domyśleć się co poczuł, gdy policja po zbadaniu sprawy uznała, że to on doprowadził do tego zdarzenia. Na pewno musiał pogodzić się z mandatem w wysokości 500 złotych.
Nagranie z całego zajścia opublikował kanał YT - AutemSzanujeZasady.