Mieszkańcy wielu śląskich gmin obawiają się wywłaszczeń domów i zniszczenia lokalnego krajobrazu. Egis Poland na polecenie CPK przygotowało cztery warianty trasy linii kolei dużych prędkości nr 170, z którymi nie zgadzają się mieszkańcy i samorządowcy.
10 marca w Senacie odbyło się spotkanie Zespołu ds. Rozwoju Województwa Śląskiego w sprawie budowy infrastruktury CPK na Górnym Śląsku. Do obrad zespołu zaproszono mieszkańców i samorządowców, którzy od kilku miesięcy głośno protestują przeciwko budowie szybkiej kolei w naszym regionie. Na spotkaniu obecny był również pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała.
- Na spotkaniu wyraziliśmy swój sprzeciw odnośnie każdego z proponowanych przebiegów linii 170 KDP. Na obrady przyjechaliśmy z propozycją skierowania finansów na modernizację istniejącej infrastruktury kolejowej na trasie linii E65. Uważamy, że budowa na naszym terenie linii kolejowej, która nawet w założeniach prognostycznych spółki będzie obsługiwała znikome przepływy pasażerskie jest działaniem nieekonomicznym i nieuzasadnionym gospodarczo. Zwróciliśmy również uwagę na przepisy prawa towarzyszące tej inwestycji, przede wszystkim chodzi o prawo wywłaszczeniowe, którego zaostrzenie odnośnie osób wywłaszczanych chce wprowadzić minister Horała - komentuje Ewa Chmielorz, przedstawicielska grupy społecznej z Mikołowa-Mokrego. Jak dodaje, w debacie udział wzięli również eksperci, którzy także negatywnie oceniają budowę szybkiej kolei CPK w województwie śląskim.
- Rzeczowe przedstawienie argumentacji z naszej strony niestety nie spotkało się z przyjęciem. Narracja ministra Horały pozostawała bez zmian, jednak liczne głosy zrozumienia i uwaga Członków Zespołu daje nadzieję na przeprowadzenie tej inwestycji w sposób racjonalny, z korzyścią dla Śląska i mieszkających tu ludzi. Kolejny spotkanie w tym temacie odbędzie się pod koniec marca w Mikołowie i będzie spotkaniem roboczym podczas którego Senatorzy, Posłowie oraz przedstawiciele Rządu oraz Spółki CPK będą mogli zobaczyć skalę zniszczeń jaką niesie procedowana w obecnym kształcie inwestycja szprych kolejowych - mówi Ewa Chmielorz.
Mieszkańców i samorządowców z gmin, przez które planowana jest budowa szybkiej kolei CPK, popierają senatorzy KO i Lewicy z województwa śląskiego. Aktywnie uczestniczą w dyskusji i próbują przekonać rząd do zmiany decyzji.
- Z wypowiedzi ministra Horały możemy wywnioskować, że strona społeczna zupełnie nie rozumie sensu budowania CPK. Ludzie powinni być dumni i wdzięczni rządowi, że to właśnie ich domy będą wywłaszczane - skomentowała na Twitterze wicemarszałkini Senatu, Gabriela Morawska-Stanecka, która również była na zebraniu zespołu senackiego.
Linia kolei dużych prędkości do Centralnego Portu Komunikacyjnego to cztery warianty, które dzielą Górny Śląsk na połowę. Najbardziej poszkodowane są miejscowości powiatu mikołowskiego, przez który teren przechodzą wszystkie cztery warianty. Od stycznia mieszkańcy przy pomocy samorządowców organizowali protesty, które polegały na blokadzie dróg. Na początek marca planowany był duży protest całego regionu w Katowicach, ale z powodu wybuchu wojny w Ukrainie, termin manifestacji został przesunięty.