Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
0 °C
AAA

Richard Carapaz (Team Ineos) wygrał trzeci etap wyścigu Tour de Pologne [FOTO/WIDEO]

Za nami trzeci - najdłuższy etap tegorocznego Tour de Pologne. Kolarze, którzy zaczęli zmagania w Wadowicach przejechali 231 km, by finiszować na mecie w Bielsku-Białej. Zwycięzca dzisiejszego etapu został też nowym liderem i to on ubrał dziś żółtą koszulkę.

Najlepszy na trzecim etapie okazał się ekwadorski kolarz grupy Team Ineos, zwycięzca Giro d'Italia Richard Carapaz. Na mecie kolarz Team Ineos po walce, która rozegrała się na finiszowych metrach pod górę, pokonał Diego Ulissiego z UAE Team Emirates. 

Trzeci, najdłuższy etap 77. Tour de Pologne rozpoczął się w Wadowicach, czym wyścig nawiązał do setnej rocznicy urodzin Jana Pawła II. Honorowym starterem tego etapu był kardynał Stanisław Dziwisz, osobisty sekretarz Papieża Polaka. Niedługo po starcie od peletonu oderwała się grupka czterech kolarzy, wśród których znaleźli się Quentin Jauregui (AG2R), Kamil Gradek (CCC Team), Taco van der Hoorn (Jumbo Visma) oraz Patryk Stosz (Reprezentacja Polski). Ponieważ na trasie z Wadowic do Bielska-Białej znalazło się aż siedem Górskich Premii PZU (Wielka Puszczax3, Kocierzx2 oraz Przegibekx2), głównym celem uciekających była walka właśnie w tej klasyfikacji. Główne role na premiach odgrywali Polacy – Patryk Stosz wygrał cztery, a Kamil Gradek dwie. Zawodnik CCC Team dorzucił do tego zwycięstwo na Lotnej Premii LOTTO w Wilkowicach, a lotną premię w Łodygowicach wygrał Taco van der Hoorn. Holender triumfował także na ostatniej górskiej wspinaczce na Przegibek.

Trudna, górzysta trasa w połączeniu z upałem spowodowały, że peleton podzielił się na mniejsze grupki. Już po dojeździe do Bielska-Białej na czele znalazła się grupa około 50 kolarzy. Na rundach pojawiły się próby samotnych ataków, ale na ostatnią prostą grupa wjechała razem. Finisz w Bielsku-Białej jest niezwykle wymagający – bardzo długi i prowadzący lekko pod górę. Najlepiej poradził sobie z nim Richard Carapaz i jego Team Ineos. Koledzy Ekwadorczyka nadawali tempo i podprowadzili go pod metę. Carapaz odskoczył na ostatnich metrach i wjechał na kreskę przed Diego Ulissim i Rudy Molardem. Na dziesiątym miejscu finiszował Rafał Majka (Bora-Hansgrohe).

Dzięki zwycięstwu i bonifikacie Richard Carapaz został nowym liderem klasyfikacji generalnej CARREFOUR, w której o cztery sekundy wyprzedza Diego Ulissiego i Kamila Małeckiego (CCC Team). Najlepszym Góralem PZU po trzech etapach jest Kamil Gradek, Najlepszym Sprinterem LOTOS Luka Mezgec (Mitchelton-Scott), a Najaktywniejszym Zawodnikiem LOTTO pozostaje Maciej Paterski (Reprezentacja Polski). Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem premii LOTOS jest Kamil Małecki, a najlepszą drużyną ENERGA Bora-Hansgrohe.

Jestem bardzo zadowolony, że znowu możemy się ścigać po tak długiej przerwie. Cieszę się również ze zwycięstwa, zwłaszcza, że etap nie był łatwy. Zdawaliśmy sobie sprawę ze skali trudności, dlatego na początku oszczędzaliśmy siły. Po wszystkich premiach włączyliśmy się do pracy i koledzy przygotowali grunt pod moje zwycięstwo. Czwarty etap będzie bardzo ważny pod kątem klasyfikacji generalnej. Łatwiej nam będzie bronić koszulki i kontrolować wyścig niż za wszelką cenę szukać okazji do ataku.”
mówi zwycięzca dzisiejszego etapu

Kamil Gradek: To był bardzo wymagający etap. Przemysław Niemiec znalazł dużo sztywnych i wymagających podjazdów. A ponieważ było bardzo gorąco, to etap każdemu dał się we znaki. Ja akurat nie przepadam za jazdą w upale, ale dziś było całkiem dobrze. Jutro także będę starał się zabrać w odjazd i walczyć o klasyfikację górską.

Patryk Stosz: Bardzo zależało mi na tym, żeby zabrać się w odjazd, bo chciałem zdobyć koszulkę górala. Wielka szkoda, bo zabrakło tylko dwóch punktów. Jednak jutro też jest dzień i na pewno się nie poddam. Znów spróbuję znaleźć się w ucieczce, chociaż etap jest bardzo ciężki. Dla Reprezentacji ważne będzie wywalczenie jak najlepszego miejsca dla Piotra Brożyny w klasyfikacji generalnej.

Czwarty etap 77. Tour de Pologne z BUKOVINA Resort do Bukowiny Tatrzańskiej liczy 152 kilometry.

Źródło: tourdepologne.pl

Foto: PAP/Andrzej Grygiel


Komentarze