Kierowcy jadący do Katowic muszą liczyć się ze sporymi korkami. Drogi wjazdowe do miasta są zapchane niemal z każdej strony.
Jadąc ekspresową 86 zwalniamy już na wysokości zjazdu do centrum Sosnowca. Podobnie jest od strony Tychów. Tutaj sznur aut zaczyna się tworzyć już na wysokości stacji Lotos.
Czytaj także: Tragiczny finał akcji ratunkowej w Tychach - wideo
Z kolei wiślanka korkuje się na wysokości szkoły policyjnej. Żółwim tempem jedziemy aż do rozjazdu z ulicami Brynowską i Kościuszki, za pętlą tramwajową w Brynowie.
Nieco lepiej wygląda dojazd do stolicy województwa śląskiego od strony Chorzowa. Tu delikatny korek tworzy się przy światłach koło wesołego miasteczka. Jadąc Drogową Trasą Średnicową nie powinniście napotkać większych problemów.