Pan Wiesław z GrandpaGang nie żyje! Dzisiaj pożegnanie

Panwieslaw
Kastelik

Szymon Kastelik

31 stycznia 2020

Smutna wiadomość z Tychów. Nie żyje pan Wiesław Kaczor, znany lokalnej społeczności jako GrandpaGang.

Pan Wiesław Kaczor w 2012 roku stracił nogę. Od tego czasu poruszał się na wózku inwalidzkim. Gdyby nie jego wnuk, to z pewnością spędziłby resztę swojego życia zamknięty w czterech ścianach. Dla wielu osób w jego wieku jest to jednoznaczny wyrok: spędzenie reszty życia w czterech ścianach jako więzień własnego domu. Na szczęście pan Wiesław miał zdeterminowanego wnuka, który chciał mu pomóc. 

W ubiegłym roku wyszliśmy na spacer pod blokiem. Stwierdziłem, że jak już spacerujemy z tym wózkiem, to możemy zacząć biegać. Reakcję dziadka pamiętam do dzisiaj. Chwycił się za głowę i powiedział: coś ty wymyślił?”

mówił w 2019 roku MAREK WENDREŃSKI - wnuk pana wiesława

Pan Marek rozpoczął wspólne treningi ze swoim dziadkiem. Uznał, że z okazji jego urodzin stworzy inicjatywę GrandpaGang, aby pokazać innym seniorom i im wnukom, że mogą wspólnie uprawiać sport. 

Porwaliśmy się z motyką na Słońce. Z okazji urodzin dziadka uznaliśmy, że wystartujemy w półmaratonie. Na początku chodziliśmy na dłuższe spacery, a potem dokładaliśmy dystanse - wspomina pan Marek.

CZYTAJ TAKŻE - Grandpagang - czyli stary człowiek, a może!

W ten sposób w 2018 roku nietuzinkowy duet zaprezentował się podczas Silesia Marathon. Przebiegli wspólnie dystans półmaratonu (ok. 21,1 km). Jednak należy zaznaczyć, że zrobili to bez specjalistycznego sprzętu. Pan Wiesław siedział w klasycznym wózku inwalidzkim, który nie jest przystosowany do takich wyzwań. Dlatego to zadanie było wyjątkowo trudne. 

Podczas biegu podnosiłem delikatnie wózek, aby odciąż kółka. Paradoksalnie pchając w górę było łatwiej niż zbiegając w dół - opisuje pan Marek.

W 2019 roku wnuk i dziadek postanowili rozszerzyć swój projekt. Podczas październikowego Silesia Marathon przebiegli dystans całego maratonu. Do ich grupy biegowej zgłosiło się już wiele osób. Otrzymali również wsparcie od licznych firm. Jednak najważniejszym celem było uzbieranie pieniędzy na specjalistyczny wózek. Kilka miesięcy temu wystartowała zbiórka internetowa, a już w lipcu zebrano wymaganą kwotę. Przed maratonem odbyła się oficjalna premiera wózka wykonana metodą druku 3D w jednej z mikołowskich firm. 

W tym roku wnuk i dziadek mieli wystartować w kolejnych biegach. Niestety nie będzie to już możliwe. We wtorek w wieku 84 lat Pan Wiesław zmarł. Dzisiaj, tj. w piątek o godz. 12:30 rozpocznie się ceremonia pogrzebowa.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3