Za nami pierwszy dzień finałowej rywalizacji Intel Extreme Masters 2024 w Katowicach! Kibice spowodowali, że katowicki Spodek znów odleciał. A wszystko za sprawą Ence, drużyny złożonej z 4 Polaków, w tym uwielbianego przez wszystkich Pawła "dycha" Dychę.
Przed pierwszym ćwierćfinałem puchar IEM Katowice wniosły na scenę legendy polskiego esportu – Mariusz “Loord” Cybulski i Jarosław “pashaBiceps” Jarząbkowski.
Faza Grupowa wyłoniła sześć drużyn, awansujących do Fazy Play-off rozgrywanej na głównej scenie Spodka. MOUZ, z siuhym na pokładzie, oraz do tej pory niepokonany w tym turnieju zespół, Team Spirit, zapewnili sobie miejsce w półfinałach. O dołączenie do nich dziś walczyli G2 Esports, zwycięzcy ubiegłorocznej edycji wydarzenia, FaZe Clan,
W pierwszym ćwierćfinale zmierzyły się ze sobą FaZe Clan i G2, czyli drużyny prowadzone przez legendy polskiej sceny esportowej: NEO i Taza. Zawodnicy FaZe Clan wyszli na prowadzenie, dzięki swojej determinacji i zgraniu zapewniając sobie miejsce w półfinałach z wynikiem 2:0
Drugi mecz był pierwszym występem "polskiej" drużyny od 8 lat w fazie play-off IEM Katowice. ENCE z 4 Polakami w składzie i z polskim trenerem zawalczyło z Team Falcons. Emocji nie brakowało.
W pierwszej mapie Falconsi zupełnie zdominowali zespół prowadzony przez kubena, ale ENCE, na mapie Overpass, pokazało, że nie oddadzą półfinałów tak łatwo. Pierwsze rundy trzeciej mapy były zaciętą, wyrównaną walką – w końcowej fazie trzeciej mapy oba zespoły grały punkt za punkt, jednak finalnie to Team Falcons awansowali do półfinałów.
Sobotnie półfinały CS2:
- 16:15 - MOUZ vs FaZe Clan
- 19:30 - Team Spirit vs Team Falcons