Zamiast na zorganizowanych spotkaniach Święty Mikołaj odwiedzał w tym roku dzieci w domach, podawał paczki posłańcom albo przez okno, pływał na wodnych skuterach, czy wziął udział w paradzie motocyklowej Mikołajów.
Dorośli jak co roku, choć z mniejszym rozmachem, nie zapomnieli o dzieciach - tych chorych czy potrzebujących. Jak co roku również Sosnowiecki Klub Karate zorganizował Turniej Mikołajkowy.
W tym roku jednak na innych zasadach i w zdecydowanie mniejszym gronie. By zawodnicy czuli się bezpiecznie turniej został podzielony na dwie grupy. Młodsze dzieci startowały do południa, a starsze, młodzież i kilku dorosłych walczyło na macie w sosnowieckim dojo po południu - poinformowała Klaudia Pluta, rzecznik klubu.
Turniej Mikołajkowy to wieloletnia tradycja SKK - to czas na debiuty nowych członków klubu, sprawdzenie się dłużej ćwiczących i podsumowanie działalności klubu w danym roku. Tym razem nie było wspólnej pizzy i dopingu rodziców - ale nie zabrakło słodkich paczek, pucharów i medali. Wszystkim startującym gratulujemy!