Najprawdopodobniej porachunki finansowe były powodem tragedii, do której doszło w Jaworznie. Grupa uzbrojona w niebezpieczne przedmioty zaatakowała czterech mężczyzn. Jeden z poszkodowanych zmarł w szpitalu.
Do drastycznego zdarzenia doszło w sobotę, 2 września wieczorem na terenie prywatnej posesji przy ul. Krakowskiej w Jaworznie. Grupa zamaskowanych mężczyzn w wieku 30-35 lat pobiła czterech mężczyzn w wieku 30-38 lat. Napastnicy byli uzbrojeni w niebezpieczne przedmioty: kije, maczety i noże.
Pokrzywdzeni z urazami głowy, ranami ciętymi i licznymi złamaniami trafili do szpitala. Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, iż były to porachunki finansowe.
- Bezpośrednio po zdarzeniu policjanci zatrzymali 2 mężczyzn, którym przedstawili zarzut pobicia z użyciem niebezpiecznych narzędzi. W następstwie obrażeń jeden z pokrzywdzonych po kilku dniach zmarł w szpitalu. Następnie zatrzymano trzeciego sprawcę, który usłyszał już zarzut za pobicie ze skutkiem śmiertelnym - informuje policja.
Z powodu śmierci jednego z pokrzywdzonych, zmieniona zostanie kwalifikacja prawna wobec 2 sprawców, którzy będą odpowiadać za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Policja ustaliła również, że podejrzani mają przeszłośc kryminalną.
Na wniosek Policji i prokuratury, jaworznicki sąd wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu wobec wszystkich sprawców pobicia na okres trzech miesięcy. Za to przestępstwo grozi im 10 lat więzienia.